Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

A dla mnie zamiast bluzki 

Ważniejszy jest jej uśmiech 

 

jest czasem taki mikry
gdzie w szparkach powiek
oczy znikły

jest i szelmowski gdzie płonie ogień
świadomych kobiet

czułe spokojne i delikatne
głośne donośne w rechot przechodzą

lecz najważniejsze w tym wszystkim przecież
że z nim do twarzy każdej kobiecie

 

;) 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To kwestia hormonów, jeden ma wysoki poziom i jest wrażliwy / podatny na uroki ciała, inny niższy i jest mniej.  Stety / niestety nad pożądaniem nie mamy kontroli. Dzięki za uwagi. Pozdrawiam 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Czyli "mało wrażliwi" nie patrzą w przykładowy dekolt. Wrażliwi patrzą a co z "bardzo wrażliwi" czy posuwają się do czegoś więcej?

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A może mężczyzna, który "nie patrzy w dekolt" nie jest gejem, ani impotentem, ale po prostu potrafi panować nad instynktem? 

Opublikowano

 

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Też tak może być, może być też nieśmiały, strachliwy, zmęczony, ciężko chory, śpiący, prosto po seksie, więc mniej zainteresowany, bardzo zestresowany, tak więc racja, tych przypadków więcej. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Według mnie, pożądanie nie ma nic wspólnego z szacunkiem, poza tym, co już opisał Starowicz, jest od nas niezależne. Umysł nie może nakazać pożądania, nie może także go zniszczyć. Związek może być zawiązany z różnych powodów, lecz gdy nie ma pożądania, jest martwy od początku. 

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

W każdym z przypadków, które podałeś "człowiek odznaczający się słabo rozwiniętą kulturą" zrobi to ponownie, gdy stan, w którym się znajduje minie — tu jest ta różnica, której nie widzisz.

 

 

nie

 

Edytowane przez 8fun (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wracając do wiersza, jeśli ona chce kogoś wyhaczyć i ten ktoś nie reaguje na jej wdzięki, czyli ich nie podziwia, może to być dla niej mocno bolesne i stresujące. To z osobistych obserwacji i doświadczeń, masz prawo mieć inne. Jak kogoś nie lubi takie wpatrywanie się może ją rzeczywiście denerwować. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Są buty do chodzenia i do spacerowania. Zapewne są też takie do uciekania i do biegania. A mnie się zamarzyło, by kupić sobie buty do fruwania. — Do fruwania? — zapytał zdziwiony sprzedawca. — Pierwszy raz o takich słyszę. Jak żyję, nikt mnie jeszcze o nie nie zapytał. A czy myśli pan, że w ogóle istnieją? Są do biegania, chodzenia, trekkingowe... Można w nich śmiało skakać, uciekać, pośpiesznie za czymś gonić. Ale fruwać? — Na pewno muszą być bardzo lekkie — odparłem. — Lżejsze od tych do biegania i o wiele lżejsze od tych do uciekania. Bo biegnąc bez przymusu, taki trening zawsze można przecież przerwać. Ale kiedy się ucieka? Wtedy nigdy nie wiadomo, kiedy będzie można się zatrzymać. A te do fruwania... one muszą być wytrzymałe, a zarazem tak lekkie, by nie ciągnęły ku ziemi. Bo latać bez butów to chyba żadna przyjemność. Biegać też można by na bosaka, ale co najwyżej po pokoju albo na bieżni, a i tak byłoby trudno. — A jeśli można spytać — zaciekawił się sprzedawca — po co panu takie buty? Przecież ludzie sami nie fruwają. Polatać jeszcze jakoś można: na paralotni, szybowcem... ale żeby tak samemu pofrunąć? Tego jeszcze nikt nie dokonał. — Śniło mi się, że jestem jastrzębiem — wyjaśniłem. — Na razie moje skrzydła, mięśnie i ścięgna są zastane, bo czekały od lat. Nie wiedziały nawet, że są skrzydłami jastrzębia. Teraz myślę, że ta chwila niedługo nadejdzie. Może już wkrótce polecę? Dlatego potrzebuję tych butów. Kiedy już będę je miał, stanę się spokojniejszy. Chciałbym być przygotowany na chwilę, która zapewne nadejdzie. Sprzedawca milczał przez moment, po czym pokiwał głową z powagą. — No cóż... zrobiłem już buty dla papieża i został świętym. Zrobiłem też buty pewnemu piosenkarzowi i okrzyknięto go królem popu. Postaram się zrobić i te dla pana.  
    • kolejny dzień i noc minęły bezpowrotnie pozostało po nich tylko westchnienie którym oddaje hołd temu co było co przeminęło co pozostawiło po sobie tło proszące o spełnienie które staje się coraz trudniejsze z powodu przemijania tego co w nim najpiękniejsze
    • Na moim pogrzebie nie było żałobników, ksiądz mszy nie odprawił  płakał tylko nieboszczyk.   Na moim pogrzebie nie leżałem w trumnie w urnie ciała tylko dusza cicho łkała.   Na moim pogrzebie dzwony nie biły, cmentarz bólem poświęcony, raz po razie umierałem.   Krzyżem pod krzyżem miłość pogrzebałem na własnym pogrzebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...