Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

(w mroku błyszczą czarne koty)


Rekomendowane odpowiedzi

  • beta_b zmienił(a) tytuł na (w mroku błyszczą czarne koty)

@beta_b W teorii gier mówi się, że życie nie stawia nas nigdy przed jednym, koniecznym wyborem. Człowiek "maksymalizuje minima"

I chyba nigdy ile jest tak, że wybierasz któryś z "korytarzy" w ciemno (nomen omen) 

I wiele ścieżek/korytarzy tworzy jedną drogę. A koty... Są. :) 

Pozdrawiam świątecznie.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@opal swoją drogę się na bieżoco tworzy czy ona prowadzi?

 

@Dag a co, gdy droga się zapętla? 

 

@Antoine W dziś lany poniedziałek, odpowiedzialność za ciało i szok termiczny zobowiązuje ;)

 

Co Was prowadzi? W czyimś tekście spotkałam cytat o intuicji. Nie potrafię odnaleźć. Intuicja wie szybciej i ratuje od upadków. bb

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@beta_b

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A kto powiedział, że to alternatywy...?  ;)

O tym jest mój komentarz. 

 

PS Tak przeczytałam sobie jeszcze tytuł i mam małe zastrzeżenia do wyrażenia: "błyszczą koty". Oczy, łzy, gwiazdy - tak. 

...chyba że chodzi o olśniewanie. Ale wiersz czyta Misię jednak w inną stronę, zatem...

Ale, w sumie, litentia poetica. 

Pozdrawiam:)

 

 

 

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Laura Alszer Proszę :)
    • @Florian Konrad Dziękuję, Florianie
    • ~~ Postanowienie noworoczne Felka - mniejsza na codzień - niż zwykle - butelka. Lecz od święta i .. przy okazji odejdzie od owej fantazji. Nie duperelka, ale .. butla wielka!! ~~
    • nie miej za złe tego określenia. naprawdę tak cię widzę: jako uzdrowicielkę z zimna, podziemności, z tego, co przyrodzone i właściwe niedojrzałym szczylom (nie walnę przecież wymyślonym właśnie słowem Odsamotnicielka, bo jest co najmniej grafomańskie i kuriozalne). oto mały ja, wygrzebany do celów anatomicznych z dziecięco- i wczesnonastoletniej nory, wydarty na powierzchnię z ukrytego państwa Pustka, we dnie proklamuję świetlistą republikę, by nocami restytuować monarchię. bo zaiste samotność jest bezkierunkowym i bezdennie głupim złem, a cieszyć się z wynikającego z niej braku problemów, to jakby w wariacki i odrażający sposób dążyć do pozornego źródła, dajmy na to zamiast kupić i delektować się smakiem mlecznej wedlowskiej czekolady... rozkopać grób założyciela fabryki, Karla Ernsta Heinricha Wedla – i ssać jego nadpróchniałe kości rozkoszując się kontaktem z materią, którą w szaleńczym oczadzeniu uzna się za Esencję, Świętą Pierwotność. albo jakby uważać, że na przykład wyłącznie pierwsze modele aut są "oryginałami", że liczą się jedynie golfy czy astry "jedynki", a następne generacje, "trójki", czy inne "stadia rozwojowe", choćby i powstawały na tej samej linii montażowej – to jedynie jakieś wariacje-mutacje, tyleż brzydkie, co niewarte uwagi (wiesz, do czego piję. opowiadałem, jak mając kilka lat i jedynie dwa kanały w telewizji naoglądałem się siakichś durnych telenowel, których tytułów nie pamiętam, Żar młodości albo co – i uznałem, że dramaty, jakie przeżywają dorośli przez te obrzydliwe związki, absolutnie nie są mi potrzebne, że skórka niewarta wyprawki i co jak co, ale ja, spokojnoluby prowolnościowiec oszczędzę sobie wszelakich dramatów, absolutnie nie będę się ładować w żadne tego typu bagna, dla pokoju serca i umysłu do końca życia będę sam, czytaj: wolny od uczuciowych gehenn). właśnie tak widzę nasz związek: jako najgłębsze dopełnienie. bo jestem papużką złączką, która jedyne czego pragnie, to latać jak najwyżej, najdalej od ziemi.
    • Bardzo obrazowe i fajne pisanie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...