Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wisła rzeka płytka, a kraj nasz dzieli niczym kanion wielki, którego dna nie dojrzysz. Państwo na pół rozdarte, gdziekolwiek spojrzysz. Ustaw się więc w szeregu!  Po prawej, po lewej nieważne, bylebyś swój czy wróg mógł wskazać dokładnie. I spójrz na drugą stronę, na te hołotę okropną, na te twarze podłe, agenturę obcą. Na chamstwo, prostactwo, na szkody co niosą ich hasła, i im ubliżaj, i stój twardo przy swoim, do zgody nie zbliżaj! Bo na tych co na środku tylko przepaść, zapomnienie, bo nie masz prawa wątpić w doktryny istnienie: Divide et impera!
    • @hania kluseczka Wszystkie emocje mają swój punkt kulminacyjny, a potem opadają.   Po dużej ilości procentów, to każdy gotów wyruszyć na wroga!  Tylko jakoś tak się coś we łbie plącze.  
    • @kasia652O głupocie, to ja znam dowcip. Jak już myślisz, że głupota ludzka sięgnęła dna, to nie łudź się - zawsze ktoś zapuka od spodu.   Głupcy podobno są szczęśliwsi. Ale czy rzeczywiście możliwy jest regres? Ja osobiście uważam, że   Lepiej być niezadowolonym Sokratesem niż zadowolonym głupcem. (John Stuart Mill)   No chyba, że mówimy o chwilowym odmóżdżeniu się, a nie o adaptacji do niekorzystnych warunków środowiskowych.
    • @Waldemar_Talar_TalarA właśnie nie udawać, nie kombinować, nie przebierać się - tylko być sobą!  
    • @Berenika97 Interesujące wydało mi się powiązanie zapadania nocy ze stopniowym odrywaniem się od świata stworzonego w języku. Język, podobnie jak światło dzienne, wydobywa obiekty, byty materialne i niematerialne, z chaosu. W udany i trafny sposób pokazujesz proces, w którym noc staje się przejściem od uporządkowania do bezładu, od istnienia do nieistnienia, od struktury do continuum. Możemy to nałożyć na zależność pomiędzy myślami a językiem, i tu zagadka: co było pierwsze? A odpowiedź jest nieoczywista, jak dylemat jaja i kury. Uchwyciłaś ten moment, w którym wszystkie powiązania się rozpadają, z nadejściem ciemności. Jakby każde zasypianie było codzienną apokalipsą.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...