Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

hm...a mnie to niebo bardziej sie podoba niż w sali konferencyjnej - tu daje refleksję, że pomimo takiego zdarzenia, dla ludzi niby ważnego - w przyrodzie nic się nie zmieniło:)
dzięki:)

Opublikowano

Dziekuję za komentarze.

Stłuczka - ot taka zwykła, gapie i niebieskie niebo.
Dla zwiększenia kontrastu można dodać trupa i czerwień krwi na asfalcie. Tylko czy to będzie pisanie autentyczne czy tylko zrodzone z chęci wyeksponowania swojej twórczości? Czy nie będzie nazbyt oczywiste? Bo przecież w świecie kontrastów najczęściej odbieramy te stojące na, najbardziej od siebie oddalonych, biegunach. A co z innymi?
;)
Z jednej strony błękit nieba a z drugiej... właśnie, tylko stłuczka czy aż stłuczka? I grupa gapiów. Pozycja obserwatora, który widzi i nie dostrzega...


I druga scenka - błękit w oknie.
Ty razem obserwator jest nader spostrzegawczy. Sala konferencyjna jest zapełniona, być może dobiegają go dźwięki różnego pochodzenia, gwar, wymiana opinii, dialogi, może monolog wykładowcy, może wciśnięty w ten monolog, pełznący gdzieś po ścianach, kryjący się w kątach, szmer szeptów słuchaczy.
I błękit w oknie. Prosty błękit. Czysty błękit.
I spokój...


pozdrawiam serdecznie i dziekuję
Piotr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wielki dzięki.
1. Naprawde poczułem niepokój, że wypadek był powazniejszy niż stłuczka. I słowo
daje zobaczyłem ciemny asfalt i plamę. Chociaż tego nie było!!!
Byc moze, gdybys zamiast stłuczki wstawił "karambol", to w ogole nic bym nie poczuł.
Bardzo ładne.

2. Ok. Mi sie kojarzyło temperaturowo. Że ścisk, duchota. A tam za oknem
blękit. Zagadką było wypełnianie się okna błękitem. Może chmury odpłynęły.
O to pytałem. Ale odpowiedź już jest zbędna.
Tyż ładne.

Bardzo sprawnie pobudzasz wyobraźnię, skojarzenia.
Piekne są te niewiadome.
Tez tak sprobuje, żeby nie było,
że jestem wyłacznie od rebusów
i staropolskich haykow ;)

Dzieki
i pozdrawiam
jul

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • byli jak wszyscy  nie dostrzegali  że świat  jest dla nich  a nie odwrotnie    a ona i on  dla siebie    długo o tym myśleli    zbyt długo  przyglądali się życiu   teraz nie czekali już  na wschody zachody  chłonęli siebie  każdą chwilą   byli i ogniem i wodą  ziemią i powietrzem    byli cudem  którego szukali  ... 8.2026 andrew   
    • „Bajkowy świat”   Tak chciałoby się powrócić w beztroski dzieciństwa czas, o drabinie lat zapomnieć i znów zaczarować świat.   Uwierzyć w żabią królewnę w płaszczu z kaczeńców i ros, na głowę włożyć donicę, by rycerz odnalazł swój los.   Iść zgładzić smoka srogiego, dłoń swej wybranki odzyskać, nie lękać się żadnych zaklęć, różą w jej oczach rozbłysnąć.   Zbudować z krzeseł i koców piękny, podniebny żaglowiec, by kraść skarby z wysp piratów, gdzie nie dotarł żaden człowiek.   Nosić w kieszeni dwa świerszcze, z kotem pogadać na płocie i poczuć osiki dreszcze w słonecznym, sierpniowym złocie.   Gdy mama z progu zawoła na obiad pachnący latem, w złotym powozie powrócić, z wyglądu – groźnym piratem.   Wspiąć się na grzbiet wielkiej chmury, co płynie białym okrętem, spoglądać na ziemię z wysoka pomiędzy gwiazd firmamentem.   Patyk zamienić w różdżkę, co wszelki smutek odgania, i z dziecięcą, dziką odwagą zasiąść z mamą do śniadania.   Czas biegnie, świat się odmienia, w lustrach twarze coraz bledsze, lecz w sercu wciąż żyją baśnie i sny najmądrzejsze, najlepsze.   Bo kiedy gaśnie dzieciństwo, nie musi umierać marzenie – kto nosi je wiernie w sercu, ten je zamienia w spełnienie.   Leszek Piotr Laskowski
    • Żyję w ciągłym strachu, jak ten liść na wietrze, że mnie dziś opuścisz, że ktoś będzie lepszy.   Żyję przestraszona przy każdym konflikcie, że już sobie pójdziesz i co dobre zniknie.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Tyle we mnie strachu, tyle niepewności. Jak spokój odzyskać i życie uprościć?   Jak masz pójść, to pójdziesz. Wpływu na to nie mam: czy mnie w środku kochasz, czy to są złudzenia.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Ale potrzebuję, choć dziś drżę niepewnie: ufać więcej światu. wierzyć w samą siebie.   I to może po to los nas pokierował, żebym spróbowała stworzyć się od nowa.
    • @entracte Pozwolenie i rozkaz jednocześnie. Czasem warto pozwolić sobie na taki luksus ;) jak odłożenie obowiązków i otwarcie wyobraźni. Bardzo podoba mi się fraza " pomarnuj czas", który można w dosłowności zmarnować na marzenie, ciszę czy na przerwę spektaklu życia.
    • @Stukacz bardzo udana aranżacja i świetny tekst. Pozdrawiam z uśmiechem;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...