Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


THE WEEDS TRAWKA
A ground squirrel laughs, it`s queer,
A little bug fell on its back and laughs.
A hedgehog warns:`Please! Don`t go in here!`
The animals with laughter split their sides.

 

Suseł śmieje się sam w norze.
Upadł do tyłu chrząszcz.
Jeż się śmieje, biega wdłuż wzgórza,
Chyba zwariował, głupek!

 

The birds keep flying in the curious circles,
The mares foam at their mouths and neigh,
A centipede shakes all its legs and jokes,
A mole, meanwhile, weeps with mad joy all day.

 

Ptaki latają w dziwnych kręgach,
A klaczka śmieje się z pianą na ustach.
Stonoga szarpie nogami.
Łzy kreta gradem leją się od śmiechu.

 

The squirrels can`t suppress their laughter,
An owl hoots so funny in its hole,
The rooks for fun get rid of their feathers lightly,
A fly and cricket do not give a damn for all.

 

Wiewiórki podśmiewają i spadają z drzew.
Sowa zabawnie pohukuje w zagłębieniu.
Gawron śmieje się, dopóki jego pióra nie wypadną.
A mucha ze świerszczem są wstawioną.

 

Grasshoppers giggle in the grass somewhere,
The mice and snakes, all lizards, aphids, ants.
That time the hot dry summer set on fire there
The boundless wild fields of the marijuana plants.

 

Koniki polne śmieją się gdzieś w trawie,
Mysz, wąż, jaszczurka i mszyce ...
Było upalne, suche lato.
Rozległe pola konopi płonęły ...

 

 

Bisbetico domato, 1980 Italy
'This is for the first time I've seen a simple chicory have such a strange effect' . "Po raz pierwszy widziałem, jak prosta cykoria ma tak dziwny efekt".

Gość Franek K
Opublikowano

Zabawne teksty. Dobrze by było je po polsku zrytmizować i zrymować, a to łatwe nie jest.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
    • @Stukacz w tym już więcej ciepła, niż romantyzmu - domieszka sentymentalna
    • @Poet Ka   Przy okazji: w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Żandarmeria Wojskowa nauczyła mnie BAS-u, jako były pracownik Archiwum Akt Nowych miałem szkolenie z Obrony Cywilnej, kompetencje Obrony Cywilnej przejęła Państwowa Straż Pożarna i Obrona Cywilna to nic innego jak Wojsko Cywilne.   Jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym i należę do Wolnomularstwa Narodowego - Loża Trzech Braci i gdybyś, moja droga Poetko, byłabyś zainteresowana, to: serdecznie zapraszam na mój esej pod tytułem - "Saga" - nie lubię praktyki błędnego koła - śmiertelnej rutyny, a teraz: dziękuję za miłą rozmowę i kolorowych snów.   Pułkownik: Tajnego Ruchu Oporu - Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 
    • @Duch7millenium oryginalny wierszyk!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...