Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w drżeniu rąk
milczymy
a dotyk ciepłych dłoni
jest jak przedłużenie rzęs

chcesz szeptać
zakrywam ci usta swoją dłonią
nie trzeba nam słów takich
mów do mnie oddechem

spuszczam oczy
bo dziś jestem bardziej nieśmiała
niż gdy mnie rozbierasz
ślepy od pożądania

nie będziemy się kochać
w namiętnym uścisku
w odważnej nagości
z zamkniętymi oczami

jedynie usta
i niewinne jak kiedyś drżenie
bo dziś udało ci się
uwieść mnie
jedynie pocałunkiem

- -
Tobie.

Opublikowano

hm mimo że to osobisty wiersz, wtrącę się trochę...

po pierwsze: tytuł, po co nazywac erotyk erotykiem? nie lepiej dać czytelnikowi chwilę na zasmakownie w wierszu? dać tytuł niejednoznaczny który da wiecej możliwości....

po wtóre:osobiście nie lubię 'erotyków' ,przekazujących erotyzm wprost. to jest dobre na walentynke i jako dedykacja ale osobie że tak powiem z zewnatrz nie sprawia to większej przyjemności, ani też nie zastanawia, nie zmusza do refleksji

następnie: nie widzę tu ciekawych metafor, wszytsko jest zbyt wprost podane...

całość ratuje w moich oczach jednynie końcówka. jakaś taka zgrabna i mimo wszystko niespodziewana...

przepraszam za takie czepianie się...
pozdrawiam
Agnes

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Dziękuję za serduszko.
    • @Nata_Kruk   Niech Bach nam przygrywa, niech trzeszczą parkiety, Jesteśmy jak vintage - same zalety! I choć nas nie kupią już w żadnym markecie, To najtrwalsza glazura w całym wszechświecie.
    • @Poet Ka Dziękuję za serduszko.  
    • @Poet Ka     to nie  ma sporu między nami dla mnie surrealizm to dwa stany. 'hiperprecyzyjny ” kojarzony np. z Salvador Dalí. chłodną ostrośc, niemal fotograficzny detal i zamrożenie sceny. ale to tylko część obrazu. surrealizm ma też drugą, mniej " twardą” linię  bardziej organiczną, płynną, bliską halucynacji i procesom naturalnym. tutaj bliżej byłoby do Joan Miró gdzie formy: rozpływają się, tracą kontur, przechodzą jedna w drugą, działają bardziej jak materia niż przedmiot. to co nazywasz " środowiskiem wodnym”, mozna ująć trochę bardziej analitycznie , chociazby jako efekt dyfuzji barwy i rozpuszczenia granic figury, czyli odejścia od stabilnej formy na rzecz procesu. I tu dochodzimy do sedna - Twoja interpretacja nie tyle stoi przeciw surrealizmowi, co: przesuwa akcent z symbolu  na materię i percepcję na sposób istnienia obrazu. a to jest bardzo ciekawe, bo sugeruje, że obraz działa nie jak " lamigłówka symboliczna”  tylko jak zjawisko fizyczne tj. optyczne -   coś co się wydarza, a nie coś, co się odszyfrowuje. gdybym miał to uporządkowac, powiedziałbym tak: klasyczny model surrealizmu: to precyzja + niepokój + symboliczna zagadka to, co opisujesz: płynność + rozpad formy + percepcyjna niepewność i  to drugie można spokojnie czytać jako miękki, organiczny surrealizm, albo wręcz zahaczający o abstrakcję nurt badający ciągłosc materii i światła, Twoje porownanie do rozchodzenia się koloru w wodzie jest szczególnie trafne, bo wprowadza czas i proces, a to właśnie coś, czego w "zamrożonym” surrealizmie czesto brakuje . to tyle się nagadałem. a tak naprawdę to jestem zakochany w impresjonizmie!!!   @Poet Ka   zachwycasz mnie tym co piszesz:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...