Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widzę tu bardzo ciekawy nurt i wyzwanie, któremu nie łatwo nam sprostać

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ciekawy i skłaniający do refleksji tekst   

Pozdrawiam duszka 

Gość Radosław
Opublikowano

Wkładam tu palec pod budkę ;) 

 

I wrócę z dorosłym. 

 

Pozdrawiam ciepło 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

I ja Cię pozdrawiam, Artbook, i dziękuję za uważny odbiór oraz za ciekawy i zyczliwy komentarz :)

 

 

Połączenie naszego "wewnętrznego dziecka" z naszą dorosłoscią jest piękne, albo nawet najpiękniejsze :) Dziękuję, Radosłąwie i pozdrawiam!

 

 

Oj, chciałabym :) i może mi się też już czasami udaje. Myslę, że Tobie też :) Serdecznie Ci dziękuje za miłe słowa :) Pozdrawiam!

 

Gość Radosław
Opublikowano

@duszka Bardzo trafnie to ujęłaś. Dziecko plus odpowiedzialny dorosły, to  świetne połączenie. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dasz radę :) I życze Ci takich nieustannych ćwiczeń i spotkań! Pozdrawiam i dziękuję za otwartość - wzruszyła mnie :)

 

 

Tak :) A ja ostatnio z radością odkrywam, że to "ujście", do którego nas ten prąd niesie jest tym samym źródłem... To jakby "reguła nieskończoności". :) Dziękuję Ci i pozdrawiam!

 

 

Ciesze się, że też tak to czujesz! A ten "plus" to chyba miłość :)

@iwonaroma @Gosława Dziękuję Wam i pozdrawiam! :) :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zazdraszczam :) I do tego "Pisane na kolanie". Ech... Pozdrawiam :)
    • Ulubiłam sobie ciebie niechcący  jak się zdarza ulubić jedzonko, i choć wczoraj byłeś czarny duch nocny  dziś jaśniejesz od rana jak słonko.   Ulubiłam sobie ciebie przypadkiem  wpadłeś w ręce jak mały kwiatuszek, choć go miałam nadepnąć i odejść to od dzisiaj podlewać go muszę.   Ulubiłam sobie ciebie-wariactwo do lubienia to skora nie bywam, ale widać ktoś cię uszył na miarę no więc lubię i się czuję szczęśliwa.   Ulubiłam sobie ciebie na jutro  na pojutrze i na świata końcówkę, jeszcze nie wiesz, że gdy znikasz na krótko  to fundujesz mi ducha głodówkę.   Ulubilam sobie ciebie, cóż pocznę wpływu na to nijakiego już nie mam, niech no będzie tylko wreszcie owocnie ulubienie nie mija - tak  mniemam.   Czy ulubisz mnie trochę na chwilę ? Na dzień cały, na miesiąc, na wiecznosć? I zostawisz czas przeszły juz w tyle taką czuję zachłanną konieczność.     * z cyklu "Pisanie na kolanie".    
    • @Poet Ka   doświadczenie kontemplacyjne     modlitwa przestaje być rozmową z bogiem a   staje się powolnym wymazywaniem granicy między oddechem a nieskończonoscią    róża jest tylko  śladem po   tym czego język już nie potrafi nazwać   Twój wiersz tak mocno we mnie zagrał bo jest w nim coś z mojego własnego widzenia świata   to echo brzmi we mnie teraz   świetny wiersz:)    
    • @andrew   chwała Powstańcom
    • @Berenika97   Nika.   najstraszniejsze jest  to że historia nie zabija tu dziecka   od razu najpierw   odbiera mu niewinnosc i robi z niej narzędzie potem zszywa człowieka z powrotem w kształt przedmiotu jakby istnienie było tylko czymś co można rozpruć i ukryć w nim tajemnicę a potem przywrócić do milczenia   ta lalka na końcu nie jest już dzieckiem jest resztką człowieczenstwa   którego historia nie potrafi ocalić tylko zakonserwować      uff     bardzo mocny   intelektualnie cudowny   emocjonalnie przejmujący     Twój styl w służbie pamięci   czapki z głów Panowie i Panie tu się dzieje POEZJA      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...