Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Esej pisany przez idące nogi... 
Wschód słońca - wstęga bez bukietu
Hals - milczącego oddechu
Prostota - wirażu: przecież mieliśmy rodzić się na nowo, a umieramy ze stażem ...

 

Zbyt późne obiady, zbyt wiele skruszonych liści, chwila, która ogląda się, ale się nie zatrzymuje

Jedność niespójna krzywym zwierciadłem, kartą, na której błazen zagląda w oczy króla i widzi tam lęk o rozklekotany tron, tron - którego król jest poddanym.

 

Idę ulicami, które kuszą bordowymi pałacami i symetrią kościołów, dbam o wspomnienia budynków, wiat i abażurów w oknach, które chronią historie - nie ludzi, którzy je przeżyli
Oni zawsze po chwilowym odkształceniu wracają do dalszej walki, nawet, jeśli nie mogą się podnieść

 

Wczoraj kupiłam swój portret ...
Kiedy tylko zegar słoneczny wybija kolejną północ, zrzucam ciężkie chodaki i ... naradzam się na nowo (Nie mylić z 'rodzę'! - to inny proces.)


... A za mosiężną ramą triumfalnie uśmiecha się błazen.
Poza tym w pokoju nie ma mebli.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota   Rozumiem, nie wiem czemu tak mi się skojarzyło! :)) Pewnie usłyszałam podobny głos w piosence o spódniczkach. :))  Ale, że nie mam słuchu muzycznego, to na pewno coś poplątałam. :)  A żmiję zygzakowatą i padalca spotkałam we słasnym ogrodzie , a nigdy w lesie! :)))
    • @Wal   Tekst imponuje rozmachem i konsekwencją formy - połączenie rebusów, wyrazów czytanych od końca typu: "dłonie twoich palce", tekstów do pór roku i finalnego wyznania tworzy rozbudowaną, wieloczęściową kompozycję, w której budujesz całą mitologię wokół jednej chwili i jednej osoby. Widać wyraźny zamysł - od zabawy słowem, przez liryczne pejzaże czterech pór roku, aż po osobiste, niemal listowe zakończenie. Jednocześnie warto zaznaczyć, że to bardzo obszerny tekst, i przy takiej długości - czytelnikowi trudno utrzymać w pamięci wcześniejsze obrazy i wątki - zwłaszcza że część metafor (kwiatki, gałązki, dotyk, rumieńce) powraca  w zbliżonej formie, co pod koniec zaciera się w jedną, rozlaną impresję zamiast budować narastające napięcie. Skrócenie lub wyraźniejsze rozdzielenie poszczególnych części mogłoby wzmocnić siłę finałowego wyznania, które samo w sobie jest najmocniejszym momentem całości. Pozdrawiam.   
    • Ja żmiję spotkałem tylko raz :))) A las był kiedyś moim "domem". Co do głosu, to wszystkie dźwięki w tym utworze zostały wygenerowane przez AI, ale to jest ciekawa uwaga, bo od pewnego czasu wydaje mi się, że AI stara się w jakiś sposób do nas, tworzących za jej pomocą, upodobaniać. Jest to trochę przerażające, ale też ciekawe. Pozdrawiam.
    • Sacrum to bezksztełtne ciało niebieskie  Jest duchowym zwierzęciem profanum W ramach obrazu nasyca się cieniem  Lub płytkim oddechem od strony oceanu    Szukamy szczęścia a nie byliśmy niewinni Jak szkolne wypociny kiblowych graficiarzy Jezzowy freestyle i animowane filmy Może dlatego nie przestajemy marzyć  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję bardzo. Zaczątkiem do tego wiersza była moja odpowiedź na wiersz, bodajże pod takim samym tytułem, który, moim zdaniem, idealizował kontakt z naturą oraz "duchami przeszłości". Wyszło, jak wyszło :). Nie zawsze jest idealnie. Dzięki za odświeżenie wątku. :) Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...