Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 17 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2021 (edytowane) zajrzał do trumny zaczął się bać bo na jej dnie zobaczył strach potem do piekła ujrzał wstyd który prawdy sie bał zajrzał do nieba tam istny raj tu nic nikogo nie boli nikt nie musi udawać nie musi usmiechów kraść zajrzał tu zajrzał tam nauczył się otwierać i zamykać drzwi za którymi różnie bywało raz było miło raz bolało Edytowane 17 Lutego 2021 przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji) 5
duszka Opublikowano 17 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, chyba nie potrafimy inaczej żyć i uczyć się żyć, jak przez takie powtarzające się otwieranie i zamykanie drzwi do przeciwieństw... Bardzo ciekawa, mądra myśl i jednocześnie puenta twojego wiersza, Waldemarze! Pozdrawiam :)
Andrzej_Wojnowski Opublikowano 17 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie zajrzał o niewłaściwej porze i w niewłaściwym miejscu. Po co od razu do trumny. Lepiej stadium przejściowe: np: prosektorium Pozdrawiam
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 17 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam - miło że tak to widzisz - dziekuje za to - Pozdr.wieczorowo Witam - dzięki Andrzeju - Pozdr. @huzarc - witam i dziękuje pozdrawiając. 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 20 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2021 @zyzy52 - dzieki za czytanie. Pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się