Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zacisznie spoczywał
drobinki kurzu bezruchem ośmielone
lgnęły ufnie do błękitnego pluszu
Na palcach podeszłam
sprezentować niepierwszą łzę
tym dwu brunatnym
tak mądrym guzikom
przytulić ucho
do rozkosznie miękkiego
wacianego serduszka
tik tak tik
Czas posłusznie odliczał ostatnie ziarnka
moich pluszowych
błękitnych migdałów

Opublikowano

cały obraz wg mnie psują wielokropki i duże litery, jakoś mam na to uczulenie :) co do wiersza to został napisany może zbyt 'delikatnie', czyta się 'cichutko', powoli wnikając, czując klimat, ale niczym specjalnym mnie nie zaskoczyłaś, chociaż znalazło się kilka ciekawych sformułowań, mały +
pozdrawiam

Opublikowano

koniecznie zrób coś z tymi wielokropkami:)
coś mi tu pachnie Pawlikowską-Jasnorzewską, podobny klimacik, no i te „błękitne migdały”;) chociaż u niej były niebieskie
leciutko, kobieco - co nie znaczy, że źle, trochę rażą powtórzenia, ale jest dobrze - mnie się takie pisanie podoba
pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - faktycznie pamiętanie może boleć - ja wolę by cieszyło -               tak to działa - ciekawy wiersz - budzi refleksje -                                                                                                 Pzdr.serdecznie.                
    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...