Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie przeszkodziło nic nam by robić to, co chcemy

W nadziei że tym razem nareszcie zmądrzejemy

 

I to co płytkie i niegodne nas, odrzucimy precz

Będziemy w końcu sami w naszym kierunku biec

 

Nikt nam nie zabroni, bo mamy więcej niż ci mieli

Gdy w tej walce wieku sami kiedyś stanęli

 

Wiemy więcej, nam nie brakuje nic

Praca i pasja i Ci, których znamy, i telefonów błysk

 

Chcącemu nikt nie wzbroni, to wiemy i doświadczyliśmy

Że mamy wszystko co tylko chcieliśmy

 

I użalamy się żałośnie nad tymi co nie mają

Też mają mieć, niech też dostaną

 

Trzeciemu światu wyślijmy nadmiar naszych pieniążków

Pokrzyczmy o sprawiedliwość i pomóżmy zwierzątkom

 

Miło nam, jak prześlemy dychę potrzebującym bardzo

Dobro tak nam się gotuje w zwojach, że aż się robi parno

 

 I tylko szkoda, że tak czy inaczej musimy drzeć się

Lub palić, pić, puszczać, z emocji wyrżnąć dreszcze

 

Spokoju jak nie było nie ma a najgorsza myśl brzmi, że go nie będzie

Że tak do końca a jeśli tak to czemu - tak myślimy chętnie -

 

Czemu Końca swojego sami nie przyśpieszymy?

Po co żyć i dlaczego, i z jakiej też przyczyny?

 

Hej bracia i siostry! to nasza dekada dwudziestych lat najlepszych

Weźmy życie w rękę, o ścianę je rozpieprzmy

 

Bo przecież nikt nam nie zabroni, to wiemy już dokładnie

Interpretacje śmieszne są i wszystkie siebie warte

 

Instrukcje życia ojców z ojcami się starzeją

Z dziadami leżą w grobach, z grobami ich murszeją

 

Czy ja to myślę? Też tak uważam czasem

Normalnie jednak zmykam w codziennych zadań masę

 

Więc naucz się tej sztuczki i ty, zmyknij w coś normalnego

Tyle jest dziś dywersji, że nic to trudnego

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • “Jaki piękny naszyjnik” w głowie powiedziałam, bo przecież nigdy wcześniej takiego nie widziałam.  Patrzę w dal, gdy kat na głowę mą worek zakłada i czekam, aż z krwi mojej stanie się brudna marmolada.    Nie myślę o niczym, chwilę cicho lecz namiętnie kontempluję  może kiedyś na płótnie to pędzlem namaluję.  Nie płacze, nie szlocham, ni łza po policzku nie spłynie.  Przestępstw winna, brutalna ta kara mnie nie ominie.    Lecz chwile przed wzroku utratą, patrzę się mu na twarz Zapomnieć, zapomnę. Słyszę “czy mnie dziś poznasz?” Widzę, nie wierzę. Oczy mnie pieką. To ja przede mną- stoję ze śmierci iskrami, krwią brudną świecą. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To mi się spodobało szczególnie :) A tekst wciągnął, ciekawa byłam jak to się skończy. W sumie nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej :) 
    • @karenka ... świat zdąża do Światłości wygląda jego bliskości   a ludzie ludzie idący tłumnie pogrążają go durnie   kiedyś dla hitlera klaskali teraz ... dla innego wodza życie by oddali    ciągle są mali a wielką móc otrzymali  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Nata_Kruk @Rafael Marius @aff @hehehehe @Wiechu J. K. @Natuskaa @viola arvensis @Berenika97 @Annna2 @Waldemar_Talar_Talar @Sylwester_Lasota @Poet Ka @Marek.zak1 @leo   dziękuję  serdecznie pozdrawiam  !!!
    • Nad kaplicą Sykstyńską unosi się biały dym. Coś chrzęści.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...