Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

twój dziadek już niedługo zdechnie
kicia kicia
pochowają go jak psa
będą się cieszyć

 

chociaż nie lubi zasmażanej kapusty
z ziemniakami zje co dają
po trzecim piwie karaoke uderza do głowy

 

czy jezus miał kota
był czarny
jezus kurwa na boga
nie kot

kicia kicia czmycha przez okno

 

hej hej dziadku wiej

 

maluje paznokcie na turkusowo
pisze o jennifer lopez z lis angeles
kicia kica

trzy po trzy


jak się masz co mi dasz

 


 

250820
 

Edytowane przez w kropki bordo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@w kropki bordo Mam ostatnio gorszy okres, więc interpretacja będzie krótka. Chcę tylko powiedzieć, że fajnie widzieć cię po tak długiej przerwie :).

 

A wiersz czytam sobie jako opowieść o wiedźmie, która jest w stanie rzucić klątwę na czyjegoś dziadka, ale za to bardzo lubi koty :). Czarownice wzbudzają bardzo fajne skojarzenia jako kobiety niezależne, ale też takie których niektórzy się boją. Chyba że jest się kotem, wtedy zawsze można liczyć na serek :).

Opublikowano

@Somalija Dziękuję.... może być tak... może być siak :)

Pozdrawiam :)

@Johny Dziękuję, podoba mi się twoja interpretacja :) Punktem wyjścia do napisania tego tekstu była zasłyszana rozmowa telefoniczna między dziadkiem, a wnuczką. Właściwie monolog dziadka, który w międzyczasie przywoływał swoją czarną, jak noc kicie, dziadek był oczywiście kompletnie pijany:)))) Pozdrawiam i wszystkiego dobrego:)

@huzarc to jest dobre!!!! Najlepszego i dziękuję :)

@Gerber No to super:))))) Najlepszego :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 To nie jest tylko przyzwyczajenie. To jest coś, co przejęło nad peelką władzę.  To „coś” jest jednocześnie: bolesne i w jakiś sposób uzależniające („lepko-słodkie)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To nie są zwykłe obowiązki. To jest ucieczka od siebie. Zagłuszanie. Zacieranie.  To nie jest wybór „bo tak trzeba” to jest mechanizm: uciekam od siebie, ale to, przed czym uciekam, i tak mnie przejmuje. To jest wiersz o tym, jak człowiek znika z siebie, próbując nie czuć i zostaje zastąpiony przez to, przed czym uciekał.
    • @Maciej Szwengielski To nieprawda. Nie wiem w jakim celu Pan to pisze. Mało jeszcze jesteśmy skołowaceni i wprowadzani w błąd? Żaden Bóg przy nas nie stoi. Podam przykład: Miałem szwagra, zmarł na raka w wieku 43. lat. Osierocił dwoje małych dzieci. Był znanym w Polsce muzykiem jazzowym, komponował utwory religijne, jeden z nich śpiewany jest powszechnie na mszach w kraju. Zagorzały chrześcijanin, żyjący wyjątkowo wg wszystkich przykazań bożych. W tej samej kulturze wychowywał dzieci. Przez ponad rok odprawiano w kraju msze błagalne o jego zdrowie. Szukał ratunku w klinikach nie tylko w Polsce. I zmarł. To gdzie był Bóg ze swoją miłością? Dlaczego, skoro taki miłosierny i wszechmogący, nie opóźnił tej śmierci o choćby 20 lat, by mógł wychować dzieci? Od tego czasu dla mnie Bóg, to są jedynie bajki. I proszę mi nie opowiadać wierszyków w rodzaju, że "niezmierzone są wyroki boskie", bo już dzieckiem nie jestem.
    • @APM   Ależ to tylko mój komentarz!  Twój wiersz nie potrzebuje żadnego dokończenia!  Po prostu zainspirował do sklecenia kilku słów w tej formie. :) Pozdrawiam. 
    • @Myszolak   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za tak głęboki i trafny komentarz. Masz racje, ta osoba walczy z sobą, a właściwie z tym, co ztruwa jej umysł, właśnie poprzez zajmowanie się cudzymi sprawami. Jak wcześniej napisałam - to świadoma walka z nałogiem, z lękiem, że się nie uda. I przegrała tę walkę.  Świetnie to oczytałaś!  Jestem Ci bardzo wdzięczna za tę analizę.    Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Maciej Szwengielski "pobłądzilim" i wszystko się przewartościowało, i język też powinien się przewartościować, bo ludzkość nie jest już niewinna, nawet w znaczeniu niewinności po pierwszym zgrzeszeniu, "dyjabeł" stał się bardzo ostrożny i uderza tam, gdzie się tego nie spodziewamy, gdzie tego nie widzimy; "Eros Wszeteczny"- to tak na poważnie?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...