Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Heniowi za inspirację

 

Desperacko wraz ze świtem

w pelerynę okutany

na środku torowiska

trząsł się z zimna oskubany

 

ograbiła ze wszystkiego

kwoka wredna oraz szczwana 

najpierw go wykorzystała

bo chędożył  aż do rana

 

potem rzekła bardzo krótko:

całą noc przyjemność miałeś

aż w kurniku pękło łóżko

ja dawałam tak jak chciałeś

 

teraz mi się coś należy

z twoich piórek chcę mieć futro

przyjemności te kosztują

zapamiętaj raz na jutro"

 

a kogucik jeszcze młody

więc uwierzył starej kwoce

oskubała do gołego

i na tory zdołał dotrzeć

 

szczęściem tory są w remoncie

i kogucik sobie przeżył

dla was morał koguciki

nie możecie kwokom wierzyć

 

bo radocha obopólna

płacić za to jakaś bzdura

w satysfakcji ma zapłatę

każda chędożona kura

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Jacek_Suchowicz

Piękny wyszedł Ci erotyk

choć drobiowy, lecz nie drobny

bo budzący śmiech i podziw

bo seks w treści jest zasobny.

 

Sytuacje niczym w życiu

przewijają się w tej treści

odsłaniając i przewrotność

ale także spryt niewieści.

 

Wiersz powinien być przestrogą

zaślepionym w swej miłości

kogucikom pod rozwagę

- kurka sobie gniazdko mości.

 

Pozdrawiam:)

He Ja

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz

Któż z nas chciałby tkwić w zakazach

i poddańczo żyć pod butem?

Przeto każdy na swój sposób

swą prywatną ma porutę.

 

Nie przejmuje się ogółem

jego musi być na wierzchu

nawet słońce może zmusić

by wschodziło mu o zmierzchu.

 

Zna tysiące różnych obejść

i wciąż nowe wynajduje

bo choć może są bez sensu

ważne, że on znów triumfuje.

 

Pozdrawiam:)

He Ja

 

  • 6 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • dziś albo jutro na bordo papierze muszę się uporać z twą mordą frajerze galaktyka wiruje trapez goni trójkąt wybieram się za morze razem z lotną sójką nie jest to przyjemność duża cały dzień malować stróża i za taki marny zysk zgłębiać jego durny pysk Mars. Jowisz. Neptun. i Egida Zeusa wespół w zespół zrobimy wycieczkę do USA.... a tak w ogóle co w trawie piszczy? aaa... to tylko pasikonik !
    • czerwone klipsy z białym napisem pocałuj tu też   dałeś je jak żart albo test albo coś pomiędzy a ja nie wiedziałam czy to się nosi czy czyta   bo nagle to nie był przedmiot tylko zdanie które ktoś wypuścił na moją skórę   i zaczęłam się zastanawiać gdzie kończy się zabawa a zaczyna decyzja   czy to jeszcze śmiech czy już ruch w moją stronę - nie założyłam ich   ale czasem mam wrażenie że one i tak są na mnie bo „tu też” nie znika kiedy się odwraca wzrok   i najdziwniejsze jest to że nie wiem czy to ty mnie oznaczyłeś czy ja tobie pozwoliłam czytać    
    • @.KOBIETA.   druga strofa intryguje widzę tam i chatynkę z okiennicami, i baśniową wieżę, i pulsujące nocą miasto   (chcę wręcz, żeby to było miasto, którego zapowiedź  pojawiła się na początku)   i wieża   (choć może to być przecież i obiekt  techniczny)   tak czy inaczej wiersz jest baśniowy  i czarująco urbanistyczny   urokliwy  
    • @wiedźma Między Czarodziejką a czarownicą jest różnica -  20 lat     A te „20 lat”… to nie czas to kilka strat trochę ciszy parę niewygodnych prawd i moment kiedy przestajesz bać się własnej mocy   :)
    • @Na liniach czasu Dziękuję i bardzo to doceniam, bo praca nad wierszem nie była łatwa, a właśnie było tak, że chciałem go utrzymać w tym nieco starodawnym tonie, kiedy wiara w Pana Boga była -jak mi się wydaje- większa niż obecnie, a więc to taki hołd dla pana Jana Stoińskiego, ale też i dla wspaniałej pani dr (która prowadziła zajęcia i przeczytała tekst) oraz dla ówczesnego kierownika Katedry Historii Medycyny ś.p. prof. dr hab. med. Romana Meissnera, dzięki którym poznałem w/w tekst: "Modlitwy lekarza nabożnego". Było to w okolicach roku 2001, tekst modlitwy chodził mi po głowie przez następne ćwierć wieku, aż w końcu w okolicach roku 2025 zdecydowałem się napisać wiersz (nie pytaj jaką miałem tremę, żeby go opublikować - bo była to WIELKA trema).   @Alicja_Wysocka A właśnie, że jest przepiękny i już :) - w tym wypadku to ja reprezentuję jury sędziowskie ;) A swoją drogą - zaiste masz wielki talent Alu, skoro lekką ręką i w tak szybki, a jednocześnie wdzięczny sposób potrafisz podziękować wierszem. Pozdrawiam Alu! J. J. Zieleziński  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...