arporom Opublikowano 5 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2021 Dzisiaj w góry nie pójdziemy zrobimy spacer po mieście które to w porze zimowej Zamiast turystów przyjmować to w żałobie oczekuje kwarantanny narodowej Zawsze kiedy tu przybywam to witają mnie Krupówki swoją gębą roześmianą Dzisiaj uśmiechu nie widzę gdyż najsłynniejsza ulica czarną maskę ma ubraną Zawsze życie tu tętniło zawsze gwarno tu i tłoczno że przecisnąć się nie sposób Dzisiaj cisza że aż boli gdzieś zniknęły ludzi tłumy dzisiaj ledwie kilka osób Gdzie witryny z prezentami gdzie z oscypkami stragany co jej kolor nadawały Puste wózki na ulicy i rolety zaciągnięte dzisiaj tylko pozostały Gdzie turyści co gospody zawsze tłumnie oblegali mamonę tu zostawiając Dziś restauracji większość z niepokoju drży o przyszłość dobre czasy wspominając Gdzie góralska jest muzyka co z lokali wypływała i brzmiała na każdym kroku I choć nie przepadam za nią to pragnąłbym ją usłyszeć choć raz tu przed końcem roku Pod Gubałówką sklepiki otwarte tylko częściowo gdyż kupujących brakuje A na kolejkę linową która na szczyt nas wywozi dzisiaj nikt nie oczekuje Wracam szybko na Krupówki pod oczko wodne podchodzę a na mostku brak gawiedzi A góral co zawsze czyta tu „Tygodnik Podhalański” również sam na ławce siedzi Idę dalej Zamoyskiego ta również pustkami świeci nie spotykam ani człeka Tylko wiatr ciepły otula szalem kolejny pensjonat co to na turystów czeka Gdy dochodzę do ulicy Tytusa Chałubińskiego bar mnie wita ulubiony Chciałbym wejść tam i posiedzieć ale napis że tu tylko „na wynos” jest wywieszony Hotel co mnie zawsze gości kiedy w góry me przybywam także straszy brakiem ludzi Trzask drzwi głośny ni wrzask dzieci jak i też tupot na schodach dziś Cię w nocy nie obudzi Na Rondzie Kuźnickim także jakoś cicho smutno szaro nie uświadczysz wielu osób Mam nadzieję że ktoś szybko aby miasto to ożywić znajdzie wreszcie jakiś sposób A w Kuźnicach ja i para co na spacer z dzieckiem wyszła i na chętnych czeka fiakier Na rozstaju szlaków głównym gdzie tysiące ludzi zawsze dziś z frekwencją jest na bakier Lud co tłumnie po bilety by na Kasprowy wyjechać godzinami stać gotowy Może dziś w kolejce stoi tylko ktoś mu poubierał czapki niewidki na głowy Czas by do hotelu wracać do wyjazdu się szykować później „do widzenia” krzyknąć Chciałbym zostać w Zakopanem lecz obawy mieć zaczynam iż ja sam mógłbym tu zniknąć Zakopane 22.12.2020 1
Sylwester_Lasota Opublikowano 5 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2021 Tekst technicznie nieporadny, ale treść ciekawa i za to plus :) Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się