Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ojej, poczułam... I to na dwa sposoby: jako spychana, i jako lęk, że może i ja bywam tą spychającą... Kilka słów, a tyle działania. Ważnego działania. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) Tak, czasem zdarza nam się odrzucać przez nieuwagę, roztargnienie, zmęczenie, chorobę... to jest wytłumaczalne. Gorzej, gdy ktoś robi to celowo, z premedytacją... 

Tak czy siak należy zachować czujność, by się nie dać zepchnąć do kąta :)

Dziękuję i również pozdrawiam :)

 

 

 

 

 

Myślisz? :) Eee, chyba są tacy, co jednak robią rachunek sumienia i chociaż przed sobą się przyznają...:)

Dzięki

Opublikowano (edytowane)

@iwonaroma Wiem, jak boli. A nawet sama siebie kiedyś zepchnęłam, żeby mniej bolało. Napisałam o tym wiersz, ale jeszcze leży w szufladzie.  

Iwonko, jak zwykle wyjątkowo i pięknie, niezwykle dosadnie. Dziękuję.

Pozdrawiam i życzę Ci dobrej nocy.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Edytowane przez Karina Westfall (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Wiesz... a o tym nie pomyślałam... O tym samozepchnięciu... A to przecież nie takie rzadkie... Jednak w tego typu działaniu (na własną szkodę) tkwi zapewne przyczyna zewnętrzna, bo przecież człowiek się taki nie rodzi...

To ja dziękuję :)

Również dobrej nocy :)   

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Eucharystia jednoczy  przyjmujących ją ,, 1 Kor.10 , 16-17    jak ocean łączy kropel wiele  tak Eucharystia  wiąże ludzi w kościele    dar wolności  Bóg nie wymusza  zaprasza    lubimy kochamy  po swojemu    świat  zamiast się radować  walczy    a jest  jest ... cudem  cudem  wartym miłości szacunku   rysy skazy rany widać z daleka  wolna wola … problemem   komunia łączy  owoc  życie w zgodzie  z sobą z Bogiem   Jezu ufam Tobie    6.2026 andrew  Czwartek, święto Bożego Ciała  
    • @hania kluseczka Peelek taki, że jednej chciałby dać miłość, a resztę nienawidzić.
    • @Alicja_Wysocka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...