Pan Ropuch Opublikowano 18 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2020 milczysz tak jakbyś ostrzył słowa bezsilność opatuliła nas jak zmora coś o miłości cierpieniu i wierze przeleciało tobie przez łepetynę a tam znów grają przeminęło z wiatrem tak jakby nie mogło zostać zwyczajne dzisiaj 2
Gość Franek K Opublikowano 18 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2020 Wszystko przemija z wiadrem, dlatego drewniany ceber lepsiejszy ;)
Jacek_Suchowicz Opublikowano 18 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2020 bardzo fajne tylko słowo łepetyna wrzeszczy myśli poważne a tu dziecięca łepetyna na starej taśmie z celuloidu jak w życiu nam z wiatrem przeminęło szukasz oparcia we mnie w Bogu pragniesz pojąć istnienia dzieło Pozdrawiam 1
Gość Opublikowano 18 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2020 Mnie właśnie całkowita bezsilność ogarnęła z chwilą kiedy odsunęłam łóżko w pokoju córek Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A tak poważnie to skupienie się na tu i teraz bywa bardzo trudne Pozdrawiam Ropucha Gdzie Ty byłeś jak Cię nie było?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się