Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Deszczem ciepłym, magicznym cudownie zroszona,

Przymykasz swe powieki dziwnie rozmarzona.

Delikatna kropelka spada na twą szyję,

Waha się przez chwileczkę, w dół wolno się wije.

 

Odnajduje ścieżynę na twej skórze drżącej.

I spływa powolutku; z nią oddech gorący

Meandruje w dół ciała jak strumień pragnienia,

Szuka drogi do ujścia - zatoki spełnienia.

 

Wszystko trwa mgnienie tylko, deszcz nagle się kończy,

Otwieramy śmiejące się do siebie oczy.

Z westchnieniem opuszczamy nasz świat wyobrażeń.

 

Chociaż tylko w marzeniach, byliśmy tam razem.

Ulatuje spod powiek zmysłowa euforia.

Czy to sen był czy jawa, czy fantasmagoria?

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... czytałam.. chwilę.

... hmm, a nie lepiej, jak(?)

... a może, niczym, chyba byłoby lepiej.

Sen, czy jawa.. nieważne.. treść pokołysała ciepłym deszczem, no i spróbowałeś sonetu. 

Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk

 

Dzięki Nata.  Napisałem ten tekst jako 12-zgłoskowiec, a potem postanowiłem przerobić na 13-kę i to chyba nie był najlepszy pomysł :/

To nim (niczym) wydało mi sie bardziej poetyckie :)

Pozdrawiam. FK.

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Wędrowiec.1984

 

Ha ha. Jakbyś miał problem z tytułem, to wal. Chętnie pomogę :)

 

Dzięki Wędrowcze.  Sam wędruję, aczkolwiek samotnie :( , głównie ze zwierzętami.

 

Pozdrawiam. F K.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Toż to racja, że rację, tak owszem, chciałbym ją mieć. Są różne tutejsze racje. I ich wariacje, następstwa i mediacje. Moją rację widziałbym zasadniczo defensywno – obronnie. Lub w postaci bezpieczeństwa dynamicznego. Przedstawię ci własną rację chętnie, najchętniej po to właśnie, właśnie po to i tylko po to by nie musieć już słyszeć racji zewnętrznej. Moja racja ku temu właśnie wzrasta by nie odbierać i by móc odmówić głupiej i dennej i bezcelowej racji zewnętrznej. Dzięki temu właśnie smacznie i spokojnie i nawet z dystansem mogę zjeść kolację, mogę pobłażać sobie i mogę lubić własne myśli - takie nieoswojone. Ma racja widnieje by czuć trochę fanu z własnych i nieporadnych, byle gdzie i byle jak zagubień. Jest, owszem jest, rzecz niewątpliwa, że jest, by cieszyć się chwilą z głupotek, które przywracają wiarę we mnie – mnie człowieka. Taka wiara przydaje mi fest fasonu zatem dzisiaj jeszcze mogę się cieszyć. I jest chociaż taka szansa, że ten wieczór będzie przyjemnym. Szansy, nikłej zresztą, popopopojutrza nie chcę rozumieć. Taka szansa jest zbyt odległa jak na moje rozumowanie. Pisząc te oto właśnie słowa dałem sobie dużą szansę nie przeczytać wielu zdań, które generalnie mam za błędne. Oto jest, moja, moja własna szansa na sukces która recepty wcale nie potrzebuje.     Warszawa – Stegny, 25.05.2026r.   Inspiracja - Poeta hollow man (poezja.org). 
    • @Poet Ka ... ubrał się mit  w rogi jelenia  tam na polanie  spełnieni marzenia    po drodze wstapi  do leśnej chatki  podaruje babci  piękne kwiatki  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Iza ruska jak Ajaks urazi?
    • @hollow man Racje bywają niebezpieczne, ale i uważanie siebie za własny brak racji też bywa niebezpieczne. Bo zaraz człowiek gubi fason i mu mądrale wskakują niestety ://
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...