Daniel Głowacki Opublikowano 15 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2020 Dnieje Noc staje się coraz jaśniejsza A wiatr mocnym chłodem wieje Kreślę słowa mojego wiersza Kiedy za oknem powoli dnieje Sen jakiś mi się dzisiaj przyśnił Była w nim łąka oświetlona słońcem W głowie o miejsce setka walczy myśli Choć jedną z nich przemyśleć do końca Wspomnienia jak chmury się kłębią W każdym zamknięty jest jakiś czas Niebo urzeka mnie swoją głębią A z wolna gasną światełka gwiazd Noc już podnosi swoją kurtynę Do kątów szare wpełzają cienie Odrzucam lekką snów pelerynę Kiedy za oknem powoli dnieje D.G. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
duszka Opublikowano 15 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2020 @Daniel Głowacki W tym pięknym opisie przeżywania odchodzącej nocy i budzącego się dnia rozpoznaję to typowo ludzkie rozdwdojenie pomiedzy naszym światem wewnętrznym i tym zewnętrznym, który nas dotyka... Niełatwo je ze soba zharmonizować, być wewnętrznie i zewnętrznie dokładnie w tym samym miejscu i w tej samej chwili... Pozdrawiam :)
Daniel Głowacki Opublikowano 16 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2020 @duszka serdecznie dziękuję i pozdrawiam wzajemnie :-) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się