Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Natuskaa Opublikowano 7 Grudnia 2020 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2020 (edytowane) nie wiem gdzie trzymasz koc a mógłbyś się nim przykryć zamiast tylko palić i palić ściany takie poczerniałe zapadnięte oczy palce brudne ciemny tusz za paznokciami gdzie rzuca się myśl nowa tam po zdanie biegniesz samo jedno ledwie wstęp kolejna zapałka żar fajerwerków ciągle nie ma tylko twarz zmieniona znów jest zimno późno światła gasną miarowo pierwsza rodzina druga paraduje okryta miłością a w tym pokoju wciąż brak wyganiany zwykle słowem nie ustanie samodzielnie jest przyzwyczajony do samotnej pogawędki Edytowane 8 Grudnia 2020 przez Natuskaa (wyświetl historię edycji) 8
WarszawiAnka Opublikowano 7 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2020 Nasuwa mi się jedno słowo: "depresja'. Pozdrawiam 1
iwonaroma Opublikowano 7 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2020 Dobrze to opisane, oddane. Jedynie słowo 'jeno' mi tu nie współgra. Nie lepiej byłoby zwykłe 'tylko'? Pozdrowienia 1
Gość Franek K Opublikowano 7 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2020 @iwonaroma Właśnie. I mnie to "jeno" zgrzytnęło.
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 7 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2020 Witam - myśl że to udany wiersz - tylko tego dymu papierosowego zbyt dużo. Pozd. 1
Natuskaa Opublikowano 8 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za podzielenie się odczuciem. Pozdrawiam :) "Jeno" wyszło, choć nie było z tego powodu do końca zadowolone :) Co ja za to mogę, że lubię takie dziwne, stare słowa? Dzięki za wizytę i pozdrawiam. Postaram się tak myśleć:) Nie wiem skąd tyle tego dymu, przyszedł i się usadowił wygodnie zupełnie nie chcąc wyjść z wiersza. Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :) Edytowane 8 Grudnia 2020 przez Natuskaa (wyświetl historię edycji) 1
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 (edytowane) Ja też lubię to słowo, ale tutaj nie pasowało do kontekstu :) Edytowane 8 Grudnia 2020 przez Franek K (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 (edytowane) @Natuskaa : Dziękuję. :) Mnie też się "jeno" podoba. :) Edytowane 8 Grudnia 2020 przez WarszawiAnka uzupełnienie (wyświetl historię edycji)
jazzkółka Opublikowano 27 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2020 @Natuskaa Duszno, dymnie. Papieros zamyka usta, dusi słowa w zarodku. Czynność zastępcza, zakłamywanie rzeczywistości. Samotność, która stała się nałogiem. Pokój, któr jest więzieniem. Takie mam myśli po przeczytaniu tego wiersza, Natusko ( -? nie wiem, czy nie przekręciłam, przepraszamz góry Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ) Pozdrawiam. 1
Natuskaa Opublikowano 28 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie no ok, masz prawo do własnej interpretacji. Szczerze? Ten wierszyk napisał się sam, ot tak. Ciężko mi postawić sobie tu lustro ponieważ nie mogę swojemu życiu rodzinnemu zbyt wiele zarzucić... a już tym bardziej samotności... czasami dzieje się tak wiele. Dlatego powyższy tekst sam w sobie jest dla mnie niewiadomą. Dzięki i pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się