@Christine
Nie męczysz! Cieszę się, że ten mój tekst tak Cię zainteresował.
A wracając do Hioba - bo dawny język cierpienia przestaje wystarczać. Historia Hioba obiecywała, że ból można wpisać w porządek sensu. Dziś ten porządek wydaje się niepełny, jak opowieść przekazywana z ust do ust, która z każdym powtórzeniem traci swoją pierwotną treść.
@Berenika97
W wierszu pojawia się także Hiob, ale „coraz mniej wiernie”. Dlaczego? Wybacz, że Cię męczę :) , ale Księga Hioba zawsze mnie w dziwny sposób fascynowała. :)
@Christine
No tak, jest w nim gniew, ale i bezradność. Jeśli świat przypomina ruinę, to człowiek próbuje znaleźć kogoś odpowiedzialnego. A jednocześnie nie ma pewności, czy ten „architekt” istnieje, czy jest tylko projekcją naszego lęku.