Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

nie mam pewności

 czy żyję

 

wiecznie

tropię cienie

 

nie mam ścieżki

świata 

czarne skrzydło

i lód

 

przysięgałam ale pojawiła się Dolores

 

ból wybrał mnie

 

próbowałam cię prześnić

polarną bezzorzą 

 

przetruć

 

raz zawity mrok pełza zawsze

 

 

 

 

Edytowane przez Somalija (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Radosław cześć Radek, Ty chyba masz tu jakiś dyżur. Co wchodzę, to Cię spotykam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Fajnie . Pamiętasz jak pisałam, że ćwiczę ? Już mi przeszło . Schudłam 3 kg i osiadłam na laurach . Pozdrawiam .

 

Gość Radosław
Opublikowano

@Somalija Mam ostry dyżur.

 

Drobne kroczki, zacznij od tego, że będziesz codziennie przez parę minut myślec o porannej gimnastyce, naszykuj  buty, w następnym miesiącu bidon z wodą, potem,  na wiosnę wyjdź na spacer,  marszobieg i powoli, krok po kroku ...;) 

 

Gratuluję rezultatów

Opublikowano

@Somalija kurde, siekasz frazy jak kapustę na kiszenie....

 

"nie mam pewności czy żyję

wiecznie tropię cienie

 

nie mam ścieżki świata

czarne skrzydło i lód (...)"

 

Nie wnikam, być może tego nie czujesz....okrutnie kaleczysz frazę... czujesz, czy nie czujesz?

Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@w kropki bordo oczywiście, ale Ty narobiłaś baniek mydlanych z mojego wiersza. Czuję mocno i dziko,  podobnie jak Ty, a wyrażam się po swojemu

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam, trzymaj się ciepło .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...