Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przeszukałem dwa pokoje segment nawet odsuwałem

lecz niestety niepotrzebnie gdyż tam weny nie zastałem.

Zaginęła w poniedziałek ósma rano po weekendzie

a ja biedny główkowałem, co to będzie, co to będzie.

 

Nie pomogła mocna kawa koniak także nie zadziałał

pomyślałem, że jak zwykle wena mi zrobiła kawał.

Dawniej przecież też bywało opuszczała mnie bez słowa

idąc w Polskę tak jak Gołas moja wena rozrywkowa.

 

Poniedziałek mi się dłużył o tworzeniu nie myślałem

w ciemnym kącie w samotności czarne wizje roztaczałem.

Za to wtorek mnie odmienił, bowiem wena już od progu

szeptem, ale wykrzyczała jestem, dziękuj za to Bogu.

 

On zawrócił ze złej drogi, bo ja taką podążałam

wybacz, że dopiero teraz całą sprawę przemyślałam.

Konkludując za i przeciw wspólnie z weną stwierdziliśmy,

że pomimo licznych dąsów być ze sobą powinniśmy.

 

Gość Franek K
Opublikowano

Moja wena ciągle chadza

Gdzie chce, tak jak moja kotka

I nie lubi mi dogadzać

Chyba że jest bardzo głodna

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tylko wtedy, gdy ma humor

a że często ma w nadmiarze

ona może się wysłowić

ja dostaję wierszyk w darze.

 

Jednak wena jak kobieta

oprócz tego, że jest zmienną

bardzo często nieświadomie

ale da podpowiedź cenną.

 

Pozdrawiam:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Moja nieba mi przychyli

kiedy trzeba to wspomoże

lecz bywają sytuacje

kiedy trzeba iść na noże.

 

Zmienność, nietakt i niestałość

to są weny mej przywary

ja nie jestem wcale lepszy

to bolączki naszej pary.

 

Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...