Opowiem Ci historię
krótką historię o cierpieniu
Leżę na dnie studni
Nagle słyszę krzyk
Wyjdź ze studni!
Echo dudni
To przecież mój głos
Wyjdź ze studni...
A ja tam leżę.
Przybity gwoźdźmi
Tu ręka, tam ręka
Tu noga, tam noga
Im mocniej szarpię tym więcej bólu
Może powinienem tu zostać?
I przestać się szarpać?
I sobie przegryźć język
I utopić się we własnej krwi
@Omagamoga
Ciekawe jest to osadzenie w "tutejszej mowie". To sprawia, że "złe oko" przestaje być tylko zabobonem, a staje się realnym elementem lokalnej rzeczywistości. Jakby ta zawiść była wpisana w krajobraz.