Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pomiędzy kroplami deszczu
łowiła spadające gwiazdy:

Pierwsza
dom pękający szczęściem
brzemieniem nocy szeptanych
tupot dziecięcych nóżek

Usta szeptały:
Kocham, kocham na zawsze...

Druga
owoce spełnienia wschodów
na stopniach wartości najczystszych
cudem wiary bycia we dwoje

Usta szeptały:
Kocham, kocham jak zawsze...

Trzecia
kuszące spojrzenia dotyki
w podziemiach skrzydlatych rozkoszy
ust ciał pragnień i duszy

Usta szeptały:
Kocham, kocham lecz życie...

Czwarta
nadzieja
ręce rozchyla i czeka...

Opublikowano

Kobieta - cudna i wrażliwa zjawa z jakiegoś magicznego, baśniowego świata, być może przez przypadek wrzucona w surową rzeczywistość życia - takie skojarzenie, pozdrawiam, dziękuję za kolejny niezwykły obraz.

Opublikowano

pokrytykuję podziękuję...tak ? to słodki obraz .tak ...w baśni ,a poza nią??myślę, że te wyliczanie psuje płynność tekstu, a miało być zapewne potrzebne do budowy rytmu-przwda?.te swoiste wyliczanie jest często pomocne , gdy tekst wydaje się za krótki...tym mi tu pachnie.pozdro.danusio oj dasio

Opublikowano

o, nie - był znacznie dłuższy, wyliczanie skróciło go. A poza tym nie sadziłam, że to bajka. Hm... czasami życie takie jest, wystarczy być optymistą. Dzięki za uwagi. Jeszcze nad nim popracuję. papa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zrozum   Nie przesadzaj zdrowych drzew, życiodajnych: dojrzałych - korzeni, ujrzysz tylko martwy krzew,   miną długie lata nim podrosną, a odrosną wśród przeszłości cieni, miną długie lata nim przerosną    żywe rany - cichy gniew, ciernistych: słów - kamieni  i ślepej śmierci śpiew...   Łukasz Jasiński (luty 2026)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Nata_Kruk @Nata_Kruk Dzięki za uważne czytanie .                                                                                                   
    • "Sędziwe lata" Lubię poranki i rodzący się świt, gdy dzień otwiera swe świetliste bramy, bo w każdym z nich odwieczny tętni rytm, którym ku życiu nieustannie zdążamy. W bezkresie galaktyk, pośród gwiezdnych mgławic, jakże niezmierny jest wszechświata stan! Ileż światów zdołał czas już pozostawić, ile początków skrywa wieczności plan? Cóż jest prawdą, którą przyjąć nam wypada, gdy dzieje własne próbujemy pojąć sami? Jesteśmy ledwie pyłem, co się osiada na brzegu wieczności pomiędzy światami. Codziennie, niczym Syzyf, trud podejmujemy, pchając pod górę głaz marzeń i nadzieje, i choć kres drogi przeczuć nieraz umiemy, wciąż serce ku przyszłości ufnie się śmieje. Bo żadne życie nie kończy się spełnieniem, nie ma pożegnań, które niosłyby ukojenie, gdy ciało ustępuje przed przemijaniem, a duch odchodzi w nieznane przestrzenie. Dlatego żyjmy pełnią każdej chwili, tu, gdzie los nas postawił, pod niebem i słońcem, byśmy w godzinie, gdy będziemy odchodzili, mogli rzec: „Żyłem naprawdę” — nim nadejdzie koniec. Bo czas, choć cichy, niestrudzenie naprzód kroczy, nie pytając nikogo o zgodę ni o zdanie, a sędziwe lata przychodzą jak nocą mrok głęboki, nim człowiek zdoła pojąć ich przybywanie. Leszek Piotr Laskowski
    • @Poet Ka Dla mnie to takie otwieranie i zamykanie kolejnych szuflad. Od zewnętrznych uczuć do wewnętrznych. Te szuflady są o tym, co chcę pokazać światu, a co zostawiam dla siebie. Cały wiersz jest drogą, by dojść do słowa "milczenie". Osobiście odbieram to jako ten moment, w którym brakuje słów na tłumaczenie. To nasycenie jest stanem, milczenie nie zniekształca. Pozdrawiam serdecznie 🪻🪻🪻
    • Dziękuję Pani bardzo. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...