Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pokroiłam filet z indyka w paseczki, 

i rozbiłam młotkiem na cienkie listeczki. 

 

Gotowe... tu "żartem" brakło bułki tartej, 

lecz stały na półce wiórki kokosowe. 

 

Pomyślałam sobie; zgryzoty nie warte, 

do panierki wiórki, zamiast bułki tartej. 

 

Finał był pomyślny, pysznie smakowało, 

lecz nie poczęstuję, bo... nic nie zostało. 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Marianna- (wyświetl historię edycji)
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Marianno może mała zmiana w tm przepisie kulinarnym:

 

Pokroiłam filet z indyka w paseczki, 

i rozbiłam młotkiem na cienkie listeczki. 

 

Gotowe... tu "żartem" brakło tartej bułki

lecz stały na półce kokosowe wiórki

 

Pomyślałam sobie; zgryzoty nie warte, 

do panierki wiórki, zamiast bułki tartej. 

 

Finał był pomyślny, pysznie smakowało, 

lecz nie poczęstuję, bo... nic nie zostało. 

 

teraz idę na ścieżkę chcąc wszystko wybiegać

by figura moja była tak jak trzeba

 

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

@Jacek_Suchowicz

 

"Teraz idę ścieżką, by wszystko wybiegać,

po to by figura była, tak jak trzeba" 

 

A gdy oczy zmrużą mi się... do poduszki, 

to nie mogę zasnąć, muszę ćwiczyć "brzuszki". 

 

 

Brzuszki - to ćwiczenie odchudzające. 

 

 

 

 

@Nata_Kruk

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Do ciasta foremkę też można wysypać wiórkami, ale to tak "od biedy", gdy zabraknie bułki tartej. 

Edytowane przez Marianna- (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak to może wyglądać - w dużym skrócie. Świetnie to ująłeś. Jednak "pieluchy" są ważne w naszym życiu. Pozdrawiam serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - cieszy mnie bardzo że tak miło oceniłaś ten wiersz - dzięki -                                                                                                                       Pzdr.rześkim porankiem.                                                                                                                         @Benjamin Artur - @viola arvensis - @Poet Ka - bardzo dziękuję - 
    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • „Od pieluchy do pieluchy”   Pierwsze, co widzisz – nic nie rozumiesz, szukając ratunku, rączkami bezradnie. Jedyne, co umiesz? To krzyczeć umiesz! Tak leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Kolory widzisz, poznajesz powoli, głos otoczenia z łona wspominasz. Spoglądasz w sufit, w tępej ciekawości, co zauważysz, od razu zapominasz.   I chciałbyś mówić, i chciałbyś biegać, podrzuca cię niemoc, wygina w mękach. Postacie wielkie, jak na wietrze drzewa, schylając się, całują i noszą na rękach.   Jesz, śpisz i jesz, i nie wiesz, że żyjesz, bo życia prawda dopiero przed tobą. Bojaźliwie patrzysz i tego nie kryjesz, niewinności czarem i całym sobą.   I takim okresem, z urokiem w dzieciaku, pierwsze kroki i pierwszych zębów kłopoty. I szkół lista cała, z siniakiem na siniaku, drogą nastolatka, w naiwności głupoty.   Miłości zawodów, w bólu serca klęsk wiele, poznajesz dorosłość – wzlotów i upadków. Tak bywa, że wrogiem są najlepsi przyjaciele, a jedyna miłość nadchodzi z przypadku.   I wreszcie, i w końcu, ty pieluchy zmieniasz obsrańcom życia – owocom namiętności. Kochając to coś, swe oblicze przemieniasz, jest ono ci podzięką i największą miłością.   Patrzysz, jak rosną, i ty z nimi rośniesz, rozumem, w mądrości i siwym włosem. Choć często widzisz ich drogi ukośnie, służysz im radą, coraz cichszym głosem.   Aż, słysząc z oddali jakby siebie samego, słów, krzyków, ostrzeżeń i nauk przestrogi, powracasz wtedy do dzieciństwa swojego, do twoich rodziców, tak kochanych i drogich!   Już wszystko poznałeś i wszystko rozumiesz, nie szukasz ratunku już ślepo, bezradnie. Wszystko przeżyłeś i wszystko już umiesz, znów leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...