Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

Nie ma edycji historii do wyświetlenia lub ten wpis był edytowany przez moderatora.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • chcąc ulżyć tęsknocie wracał do chwil utrwalonych na czarno białych fotografiach na których jego żona a moja babcia patrzyła nań uśmiechnięta przeglądając je opowiadał o młodości której fragment trzymał przed sobą widząc w wyblakłych barwach kolory najcenniejsze dzisiaj patrzę podobnie jak on kiedyś na te same lecz bardziej wyblakłe zdjęcia i odkrywam w nich coś co oddala moją tęsknotę
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   ale te konwalie......   wiem są fajne ale cholernie niebezpieczne.   nie trzymaj ich w domu.   też wolę od technologii zapach siana i lasu.   dziękuję Alu:)         @LessLove   mój Boże.   piękny Twój komentarz i ja za niego pięknie dziękuję:)   serdecznie pozdrawiam:)         @iwonaroma   dziękuję Iwonko:)   aż mnie samym szarpnął:)   ale dla poezji nie będę się oszczędzał:)   pozdrawiam:)            
    • @Łukasz Jurczyk   Przejmujący obraz relacji międzyludzkiej - samotności we dwoje, napisane z perspektywy człowieka, który nie ma już nadziei na miłość, a jedynie na przetrwanie. Jest kimś z zewnątrz, "obcym psem" , kimś, kto nie pasuje do  emocjonalnego świata. To, co kobieta bierze za "troskę", dla narratora jest chłodnym "rachunkiem". Dla niego emocje mają cenę, której on nie jest w stanie lub nie chce zapłacić. Bezinteresowność nie istnieje. Relacja opiera się na wymianie korzyści a nie na uczuciu. Widoczny jest brak wspólnej przyszłości, jest tylko fizyczna bliskość. Potwierdza to wykrzykiwanie obcego imienia przez sen - kobieta myślami jest przy kimś innym. Nie są razem z miłości, pożądania czy wyboru. Są razem, bo nie mają dokąd pójść. Są na siebie skazani przez los, brak alternatyw, ekonomię lub strach przed całkowitą samotnością. Ta część jest mocno psychologiczna i egzystencjalna.    Ty śnisz o kimś innym, ja liczę dni, które nam zostały, złączeni brakiem wyboru.   Jesteśmy jak dwa statki, uwięzione na mieliźnie, bo zabrakło nam dróg do morza.  
    • @LessLove Bardzo, ale to bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...