Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Martwy sezon


Gość Franek K

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Był sobie grabarz pewien w Lombardii

Co swą robotą ciężką się martwił

Więc wciąż powtarzał - O rany!

Jestem śmiertelnie skonany

Niech już się skończy ten sezon martwy!

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

wywróciłeś przewrotkę...

 

Był sobie myśliwy z Lasu Wielkiego

Strzelał polując na zwierza grubego

Pociągał za spust - O, rany!

Myśląc - jak jestem skonany!

W Sezonie martwym łów w ciemni był wywoływany.

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Franku, jeśli się martwił robotą to się nie nudził? był strudzony - tak myślę

 

 

.............................

Co o swą robotę....

 

 

Miłego dnia :)

Opublikowano (edytowane)

@dmnkgl

 

Dzięki.

No właśnie. To taki czarny humor, choć podobno zakłady pogrzebowe w Polsce narzekają na brak roboty...

@lich_o

 

A nie znałem tego... :)

@Jan Paweł D. (Krakelura)

 

Był pewien siebie u siebie ;)

@lich_o

 

No on się nie nudził. Martwił się nawałem roboty.

 

Pozdrawiam.

@Annie

 

Dzięki Annie. To taki czarny humor. Sam robiłem przez chwilę w branży kamieniarskiej. W niej największy ruch zaczyna się o tej porze.

 

Pozdrawiam. FK.

@iwonaroma

 

No ciężka. Naprawdę. Wiem z autopsji.

 

Dzięki i pozdrawiam :)

@dot.

 

Dzięki Dot.

Albo: prędzej pęknie ci serce niż prezerwatywa firmy...

 

Pozdrawiam.

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

mówimy gdy nie mamy pracy; martwię się o robotę (czy ją dostanę), gdy pracujemy; martwię się robotą (np. mam jej za dużo) przewrotnie u Franka czytam drugą możliwość, nie wykluczając pierwszej. Sytuacja byłaby klarowna w pierwszej.

W drugiej mniej śmieszna, ale i tak zabawna :)) bo umierał z przemęczenia :)))))

 

PS nie napisałem pogrzebałeś przewrotkę, a jedynie wywróciłeś ?

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mam nadzieję że  nie obraziłem tymi przewrotkami Franka jeśli tak to biję się w piersi - jestem niewinny, taka logika pochrzaniona.

Pozdrawiam

Opublikowano

@lich_o

 

Spoko :)

Człowiek bardziej się martwi z reguły brakiem roboty, ale tu jest akurat odwrotnie.

 

Pozdrawiam. FK.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma Tak…dusza lubi być karmiona, ale ciało rzadko kłamie. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję pięknie. Proste słowa czasem mają najdłuższy cień. Cieszę się, że się zatrzymałaś. Pozdrawiam :) Dziękuję... chyba spotkaliśmy się już kiedyś w jakimś życiu. Pozdrawiam :)
    • @Marek.zak1 tak, dużo jest moźliwości kreacji takowej, więcej niż niegdyś ;) @Berenika97 Owszem gotuje świetnie, ale i w łóżku jest nieprzeciętna. Cud miód kobieta po prostu ;) @Stracony dziękuję, choć ja akurat bardzo lubię "wierszyki" ;)) @Rafael Marius Najważniejsze, że działa ;)
    • @Berenika97 Z całą pewnością powyższe nie powinny zaszkodzić ;)
    • @Witalisa Witaliso ja już zupełnie niewiele wiem, ja z tych ;)
    • @Berenika97 byłam w takim związku, poddawana wszelkim manipulacjom, a kiedy chciałam odejść rzucano mi przynęty, zawsze na którąś się złapałam, choć z dzisiejszego pagórka, wydają mi się, bardzo prymitywne, jednak :), do czasu, w sumie, nigdy nie czułam lęku, wyobrażałam tylko sobie, że kiedyś zapomnę o tym człowieku, będzie wzbudzał we mnie obojętność (to było moje największe marzenie, takie niby, proste) i to się ziściło, można powiedzieć, że mam bardzo silny charakter i w każdej sekundzie wiedziałam co ze mną robi, ale chyba kiedyś lubiłam, igrać z ogniem :), dzisiaj już nie, nie żałuję tej, powiedzmy, znajomości i nie wyciągnę z niej wniosków, na przyszłość, sporo przeszłam, i nawet osoby wtajemniczone w sytuację, dziwią się że nie wylądowałam w psychiatryku,  nie wylądowałam i mam się dobrze :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...