Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Mijała z wolna połowa listopada

za oknem ponuro bo deszcz pada

kurier ma właśnie paczkę od Konrada

 

cieszy się bardzo  młodziutka  Ada

bo w środku pyszna duża czekolada

i ładny tomik  (Konrad wiersze układa)

 

w rumieńcach cała twarzyczka blada

bo radosna Ada pyta swojego sąsiada

czy już chłopca zaprosić teraz wypada

gdyż wśród ,,narzeczonych,, roszada

 

u niej w całej rodzinie jest taka zasada

nie może być w związku jedna choć wada

 

na to stary sąsiad co miał auto Łada

tak jej teorie swoje wnet wykłada

chociaż nie była to żadna też tyrada

 

małżeństwo to zawsze jest szarada

tak serio to żona i mąż nad nim włada

nie tylko smoking albo blichtr i pomada

 

poznajcie się lepiej  taka jest rada

kiedy już panna sprawę całą zbada

czy się kawaler na męża aby nada

wszak pasa cnoty dziś się nie wkłada

 

albowiem kiedy wszystko się rozpada

i nie smakuje już nawet marmolada

bo ktoś tak naprawdę co innego jada

 

gdy zdejmie maskę jak naskórek gada

wtedy wygra kto nigdy

 

maski nie zakłada

 

 

  • Maciek.J zmienił(a) tytuł na Konrad i Ada - taka ballada

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasotaproszę bardzo:    Verse 4] * Want uit een vulkaan die was uitgeblust * Breekt zich toch het vuur weer baan * En op oude grond ziet men vaak het graan W ans pójść wulkan ten, gdzieś w nas, pójść, gdzie bluzg, * Brecht twych want, ujściem w wulkan pójść, gdzie las, * Gdzie w nas wzejdzie bluszcz, w świat, w szloch Twych ran * Heel wat hoger staan dan op rond * Het wit mint het zwart, zwakheid mint de kracht * Daglicht mint de nacht, mijn hart mint jouw hart * W grom ud twych wejść, wbrew życia łatwym grom, * Cel lat mogę dziś w stan zdać Twoich rąk * Lecz w świt wierz, choć czart go obraca w żart, i daj mi w twych grach *Życia rozdział zmiąć, by mój hart minut Twych był wart ... Want uit een vulkaan die was uitgeblust Breekt zich toch het vuur weer baan En op oude grond ziet men vaak het graan Valse en vu d'la canne, une valse lacustre Brecht gitan toque tes verbes d'une urbains banne: En anneau, le pouls gronde, en suite t'mène, quête le crâne  Laat me niet alleen Lat mych świetlny tlen  Laat me niet alleen Ląd mnie nie tka w sen Laat me niet alleen Ne me laisse pas Nie mnie w lesie spraw Ne me quitte pas  Nie kwituj w pół pas... ------------------------------
    • @Berenika97 Ja o przestrodze pamiętam stale Modlę się, przy mnie mój Anioł Stróż Pracuję ciężko, mozolnie, wytrwale i próżnych myśli ja nie mam już.   Dziękuję za piękny -pisany rymowanym wierszem- komentarz Bereniko. :)   Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @viola arvensis Pani na D. - złem wciąż złakniona Lecz w Księgach piszą: nastąpi zwrot Panią na D. na koniec pokona Najsprawiedliwszy - Pan Bóg na J. Pozdrawiam serdecznie Violu! J. J. Zieleziński      
    • @Charismafilos – do rymu

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 dziękuję za informacje, zaciekawiłaś mnie, poczytam sobie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...