Andrzej Tomczyk Opublikowano 23 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2020 Zupełnie nic nie rozumiał nie wiedział gdzie się odezwać a gdzie zamknąć twarz by później nie żałować snuł się dnia każdego myśląc "Panem świata będę!" chciał mieć wszystko nawet to co w swej zgodności sprzeczne wszystko...!!! chłonąć nawet najdrobniejsze byle budzić zazdrość wszędzie całe to życie odbite w pragnieniach zatopiło kły w marzeniach nie chce puścić ściska mami zabawny ludzik skręcony z naiwności pośpiesznie strój ofiary wkłada wiara nie ma nic do powiedzenia gdy twym domem skarbiec a klucz do niego zawieszony na haczyku co garb zdobi szczyt zajęty Ty wygięty...kolego nie tędy...! 2
duszka Opublikowano 23 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2020 Tak, niech trafi pomiędzy - między "pana", a "ofiarę", bo tam znajdzie prawdę o sobie, czyli siebie. Coś o tym wiem. Podoba mi się Twój wiersz: jego język, ekspresja i wyrazistość przekazu. Pozdrawiam i witam serdecznie :)
Andrzej Tomczyk Opublikowano 23 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2020 Dziękuję za opinię oraz miłe powitanie. Pozdrawiam:) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się