Gabrys Opublikowano 19 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2020 (edytowane) Dzień pogania dzień, a noc wciska się. Odpoczynek dobry sen, dobry Boże daj mnie . Noc pogania noc, którą rozdziela blask dnia. Światło budzi życie, które miliard lat trwa. Dzień, noc, dzień, dobry Boże mnie krótko tu, Ojciec dał jestem przybyszem, ale nie z kosmosu. Płacz pierwszy płacz, tak witałem świat. Jakby przerażony życia, ileś temu lat. Edytowane 20 Września 2020 przez Gabrys (wyświetl historię edycji) 1
duszka Opublikowano 20 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2020 Styl i forma wiersza powoduje, że przy czytaniu wewnętrznie "kołysze", przez co napełnia spokojem... Tak chyba brzmi i działa na nas prawda, a Ty o jednej z niej piszesz. Poruszył mnie ten wiersz, a szególnie ostatnia zwrotka, przez co jest jego, wedug mnie, bardzo udanym zakończeniem. Pozdrawiam :)
Gość Opublikowano 20 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2020 @Gabrys treść mi się podoba ale błędy interpunkcyjne i gramatyczne utrudniają mi jej odbiór.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się