Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

SONETY I SZALETY

 

LOOSY POOESY*

To write on walls of water closets
Is easy, as you know, my friend.
Alas, being poets among faeces [ˈfiːsiːz]
Means that as poets we are crap.

 

*loo to szalet, toaleta

 poo to gówno

And no articles as in Latin. 

 

ARBITER EXCREMENTORUM

Scribere in parietibus in latrinas
Facilis est, amicus.
Sumus poëtae inter faeces,
Sumus faeces inter poëtae.

 

SONETY I SZALETY
Pisać na ścianach toalety,
Jak wiesz, jest łatwe, przyjacielu.
Wśród gówna wszyscy jesteśmy poetami,
Wśród poetów jesteśmy gównem.

 

Post Scriptum. In parietibus in latrinas videndo legant, quae legere in codicibus non valent. What they can see and read on the walls of toilets they won't be able to read in books. To, co mogą zobaczyć i przeczytać na ścianach toalety, nie będą w stanie przeczytać w książkach.

But... they will be able to watch it in movies! Ale ... będą mogli  oglądać to w filmach!

 

Dumb & Dumber Głupi i głupszy. In the gents. W męskiej toalecie. 

 

ON THE TOILET WALL

For manly love be here March 25th. 

At 2:15 am Sharp

Na ścianie toalety

Dla męskiej miłości (tej samej płci) bądź tutaj 25 marca. 

Dokładnie o 2:15 rano. 

 

TARTUFFE, l'ami de la publicité

When this movie was just released, a lady pointed out to its video and said to the other, 'Look here, never ever watch that movie. It's such a vulgar thing!' Then they went their own ways, but the warned lady, having been impatient with curiosity, was very  soon back and bought the movie.

 

TARTUFFE PRACUJE W REKLAMI!

Kiedy ten film został dopiero wydany, pewna dama wskazała na jego wideo i powiedziała drugiej: "No popatrz na to, nigdy przenigdy nie oglądaj tego filmu. To taki wulgarny film!" Potem poszli każda własną drogą, ale ostrzeżona pani w krótce wróciła i kupiła ten film, zniecierpliwiona ciekawością.

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marcin Tarnowski to jest wzruszające ...
    • @Rafael Marius oto się nie martwię, wystarczy internet:) żartuje, nie wiem co będę robić za pięć lat, może zwiedzać świat :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          Autorzy: Michał Leszczyński plus AI.    Utwór graficiarski   Ref.: Raz dwa trzy idzie flamaster cztery i pięć - na osiedlu jest malowanie to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!   Ogarniam się chwilą i idę alejką na spacer w rękach drżą niecierpliwie moje flamastry znowu coś zmaluję, czym łezki zamaluję robię arty zatem jestem tutaj monumentem   Góra wymyśliła dzisiaj ważną frazę fraza wpadnie na ścianę i wielkie bum heca jest hecą wcale bynajmniej nie chwiejną hece trzymają moją radość oraz moją chęć (przecież wiecie, że czynię wam zadość)   Ściana fraz codziennie do mnie tęskni i uśmiecha się czekając na pełną nowość już wiem, że zmaluję nań że nie wiem i śmiał się będę że hej, że nie wiem co   Ref.: Raz dwa trzy idzie flamaster cztery i pięć - na osiedlu jest malowanie to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!   Niektóre środowiska są mazaniu niechętne ściana zowie się im wielkim bałaganiarstwem gdy tłumaczę że to właśnie tak ja sprzątam oni nie wierzą, bo wiara zeń już wyparowała   Esy floresy essy to moje własne jestestwo twoje jestestwo mówi kim właśnie jesteś mam trzy flamastry jestem tutaj aż sobą nie myl poproszę flamastra z dronem   Pokaż mi swoje ręce a wskaże ci zajęcie moje ręce poplamione są penem i farbą i takimi będąc one właśnie są czyste moje ściany wcale nie potrzebują zmywarki   Ref.: Raz dwa trzy idzie flamaster cztery i pięć - na osiedlu jest malowanie to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!   Nie mam nic do ukrycia rękami w kieszeni spokojnie czekam aż coś któreś się zabliźni ropiejące rany przyschną bliźni będą bliźnimi muszę tutaj krzyczeć, że bielizna nie mielizna   Moje kompo jest z kompa smaku kompotem nie sprawiam kłopotów i gdyby podejmuję gdyby nie było na niby byłoby serio, serio a wtedy tylko zalać się łzami nietaktami   I zapatrzeć się omamami...   Ref.: Raz dwa trzy idzie flamaster cztery i pięć - na osiedlu jest teraz malowanie to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!                  
    • @viola arvensis Violu, bardzo dobry wiersz. A co do papierosów, nigdy nie paliłem, ale jeszcze wcześniej te papierosy nazywały się... "Sporty". Poważnie! To dopiero była tragiczna nazwa :-)       @Berenika97 Każdy to światło ma i za darmo dostał - niech darmo daje. Tylko najpierw musi w sobie poszukać, a jak znajdzie, uwierzyć :-)
    • @Andrzej_Wojnowski   Lepiej ponarzekać na samotność niż doświadczać pustki.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...