Gabrys Opublikowano 5 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2020 (edytowane) Kwiatek umiera ale on nie umrze na zawsze gdyż kwiatka pszczółka zapyliła będą dzieci będą małe śliczne kwiatki które ucieszą czyjeś oczy kiedy przejdzie się tą dziką łąką zobaczy niezapominajki Kwiaty w dzbanie są już martwe żal ich ale nie temu kto je ściął i co z tego że róża jest królową wszystkich kwiatów skoro w dzbanie umiera a nie na swoim krzewie Edytowane 6 Września 2020 przez Gabrys (wyświetl historię edycji)
duszka Opublikowano 6 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2020 Treść Twojego wiersza przemawia do mnie i pobudza do refleksji.., jednak zachęciłabym Cię do doszlifowania stylu. Pokażę to na przykładzie fraagmentu, którą swoja wypowiedzią zrobił na mnie największe wrażenie: Twoja wersja: Kwiatki w dzbanie niestety już są martwe żal kwiatków ale temu nie żal kto je ściął I ta poprawiona przeze mnie, w której usunęłam zbędne (według mnie) słowa i powtórzenia oraz zastapiłam "kwiatki" - "kwiatami": Kwiaty w dzbanie są już martwe żal ich ale nie temu kto je ściął To tylko propozycja, decyzja zmian należy oczywiście do Ciebie. :) Pozdrawiam!
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 6 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2020 Trochę za dużo kwiatków, usunąłbym jeden i zamienił na kwiat, albo kwiaty, wg. mnie niepotrzebne to zdrabnianie. Wiersz trochę kojarzy mi się z młodzieńczym wierszem Stachury o tulipanach w dzbanie. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się