Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 3 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2020 Beton surowo wspina się po ślepych oknach, balkonach, i zagląda w pośpiech z jakim życie porzuciło siebie na szaber. Złodziej w kroplach gromadzi, szczelinami przesącza przez kryte papą dachy, kropla po kropli drąży ścieżkę do króla, przez sarkofag, pod którym spoczywa czekając na renesans, odwlekając podstępnie swój całkowity rozpad. Niejednego wybrał w promienistą podróż na schwał budowniczego, chcąc nie chcąc siebie dali by zakończyć sagę, głucho zamknąć okładkę – koniec, kolejnego bestsellera nie będzie, na ekranizację nie ma co liczyć. Głuchy się pomruk odzywa i kolejny świt niczym trailer Ziemi wieści reaktywację króla w lubieżnych pokrzywach, pośród wycia psów, które wyszczerzając zęby rasowieją do źródła. https://poezja.org/utwor/182458-piołunówka-lugola/ 1
duszka Opublikowano 3 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2020 Intrygujący, piękny językowo tekst, który czytałam kilka razy, by wczuć się w jego przekaz... Nie jestem pewna, czy dobrze go odczytuję, ale chodzi chyba o duchowy rozklad człowieka, którego beznadzieja i wewnętrzne zagubienie oraz zamknięcie w zimnej, "betonowej obcości" skłania do szukania zgubnej ucieczki do "wolności", jaka jest nałóg... To on wydaje mi sie być tym "śmiercionośnym" królem... Mam tylko dwie małe uwagi co do pierwszej zwrotki: Wyrażenie "surowo wspina się" nie daje mi się dobrze zobrazować... A może "żelazobeton wspina sie po ślepych oknach"..?. I w trzecim wersie: może zamiast "porzuciło siebie na szaber" brzmiałoby lepiej "ucieka od siebie na szaber"..? Pozdrawiam :)
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 3 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Września 2020 @duszka Dziękuję, w linku pod spodem jest drugi wiersz, który objaśnia ten pierwszy.
duszka Opublikowano 4 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przeczytałam uważnie , ale i z tym wierszem mam podobny problem, jak z powyższym - tak jakby "nie chciał" się przede mna otworzyć, albo jakbym ja nie umiała go otworzyć i musiała go czytac "przez dziurkę od klucza". Rozpoznaje pewne ciekawe frazy i piekne sformułowania, ale nie moge objąć całości wypowiedzi. :( Może myślę innymi drogami niż Ty :) Pozdrawiam.
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 4 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2020 @duszka Dałem klucz w tytule, - Lugol, płyn Lugola: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. już prościej się nie da, proszę zwrócić uwagę szczególnie na ostatni punkt artykułu wyszczególniony tłustym, czarnym drukiem. 1
duszka Opublikowano 4 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za klucz, przeoczyłam go :)
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 4 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2020 @duszka Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
duszka Opublikowano 4 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2020 Wszystko jasne! Jaka ulga.. :) Dzięki za pomoc. 1
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 4 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2020 @duszka Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się