Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

By Andrew Alexandre Owie
Przez Andrew Alexandre Owie

 

NIKITA`S TVERSE
TWIERSZ NIKITY


My favourite position is 68.
Moja ulubiona pozycja to 68.
I'm scared of  a switched on vacuum cleaner.
Boję się włączonego odkurzacza.
In fact, I`ve got two dads.
Właściwie mam dwóch ojców.
I`m taken away by one tequila.
Mogę się upić jedną szklanką tequili.
I don`t often know what I`ve said.
Nie zawsze rozumiem, co powiedziałem.
My name is famous, I`m Nikita.
Mam na imię Nikita, jestem celebrytą.


Tverse, tverse, it`s tverse, tverse!
Twiersz, twiersz, to twiersz, twiersz!
 
Skydiving makes me pooh onto the sea. 
Sprawiają skoki spadochronowie, sram do morza.
I raise my leg when take a pee.
Podnoszę nogę, kiedy sikam.  

My fav`rite dance is cha-cha-cha!

Moim ulubionym tańcem jest cha-cha-cha!
I am such a bitch when tipsy.
Jestem taką suką, kiedy wstawiony.
I sneeze in bed when I'm to come,
Kicham w łóżku podczas orgazmu.

Since childhood I've been tricksy! 
Byłem przebiegły od dzieciństwa.
I faint when someone tells me `arse`,
Mdleję, gdy ktoś mówi do mnie „dupa”
And tan with pebbles on my nipples.
Opalam się z kamykami na sutkach.
 
Tverse, tverse, it`s tverse, tverse!
Twiersz, twiersz, to twiersz, twiersz.

Although I was by Skype baptized,
Chociaż zostałem ochrzczony przez Skype,
Thanx God, I mix not left and right.
Dzięki Bogu nie mylę prawej i lewej.

Tverse, tverse, it`s tverse, tverse!
Twiersz, twiersz, to twiersz, twiersz!

 

By the way? Do you like twerk as I love it  ... sometimes?
Tak poza tym? Czy  lubisz twerk tak, jak ja ... czasami?

 

Julija Kogan & Nikita

 

NIKITA`S TVERSE The word of `tverse` (`t` plus `verse`) is a parody for the word `twerk` in choreography. The poem consists of Nikita`s unexpected self-describing phrases on TV shows.

 

Persian girls dance twerk too! 

Perskie dziewczyny też tańczą twerk!


TWIERSZ NIKITY Słowo `twiersz`  (`t` plus `wiersz`) jest parodią na słowo 'twerk` w choreografii. Wiersz Nikity składa się z nieoczekiwanych, samoopisujących się zwrotów Nikity w telewizji.

Mam  na imię Nikita, 

Ogoliłem się w Londynie.

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos Ubierzmy to może lepiej i powiedzmy, że to efekt tzw. życiowej mądrości.
    • Co tu się w ogóle porobiło?! Jakaś grubsza impreza. Ja tu widzę, że grupa do siedzenia w kółku by się zrobiła. I jak tu Ludzi nie kochać?
    • @tetu Nie wiem co tu więcej dodać.  Dziękuję za komentarz.  @Berenika97 Pisany był na konkurs.  Dziękuję również za odwiedziny. 
    • @Amber Może lepsza taka niż żadna :) @Leszczym Dziękuję :) Prawda leży pewnie gdzieś po środku
    • Gdzieś na krawędzi niebytu. Amor ziewnął. Jego chmura wygnieciona w kształcie serca dryfowała bezwiednie w morzu spokoju. Pluskały w nim pierwsze pryzmaty, jak on je kochał. Wyławiał je pulchniutkimi dłońmi i uzupełniał kołczan. Powtarzał sentencję, dmuchał, wygładzał. — Niech tylko trafi w czyjeś sedno. — Mruczał z lekkim podnieceniem. Mijały dni, nie spał w nocy, znużony wysokim lotem postanowił rozwinąć skrzydła. Machał nimi tak mocno, że przedmuchał tratwę nad jedną z większych metropolii. Rzeka świateł z lamp drogowych posłużyła mu za pas do lądowania. Statek nie tak całkiem mały zamienił w samochód, dostawczak fast foodu fudora. – Piękny ciemny róż, hej! – wskoczył na tylne siedzenie i zajarał eko-peta. Chmura zakasłała na tyle. Ruszył, dymił mini serduszkami, pierniczkami i hej! Pierwsze pasy ominął z piskiem przerażonego zmechanizowanego serducha. – O by cię diabli stara pokrako — wyzywał zatroskany mozolnym ślimakiem z laską i tobołkiem starszej pani. – Ma garba, a schować się w nim nie umie, ślimakpustelnik – zachichotał podle. Następny skręt był tak ostry, że jechał na dwóch kołach z lewej strony. Opony niczym pączki, podkskiwały pulsacyjne. Amorek zamknięty w puszce na ciastka przeżył szejkowanie. – O żeż! Spuszczam ci powietrze z kół, ty szalone! Od teraz polecisz baloniku na sznurku. Szedł tak rozlegniżowany trzymając nad głową serduszko, wyrywało się czasami potrącając głowy przechodniów. Zaskoczeni unosili głowy, widząc pierwszy raz niebo od wielu lat. Serce tymczasem kradło ich dane z serwisów randkowych, socjalnych i Opowi.pl Amor zaczął odczuwać niewygodę braku ubrań, zimno w poślady, zmusiło go do założenia czegokolwiek. W cywilizowanym mieście ubrania z kontenerów były godnym recyklingiem. Poczuł się pewniej w trochę za dużej sukience. Poprawił loki, błysk w oku i heja!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...