duszka Opublikowano 1 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 . aż tyle jest głębokich westchnień a mało jeszcze krąży pośród nas miłości - jest po co składać ręce, po co klęczeć . 4
WarszawiAnka Opublikowano 1 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 Jak długo można klęczeć, prosić, wierzyć, że duszę twą nawiedzi, kiedy twój płacz i twe błagania zostają wciąż bez odpowiedzi? 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 1 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 Witam - jest po co składać ręce jest o co prosić - tak to widzę Duszo - No ale ty decydujesz - Miłego wieczoru życzę. 1
duszka Opublikowano 1 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja uczę się słyszeć te odpowiedzi, WarszawiAnko.., i powiem zdecydowanie - są mi dawane :) Pozdrawiam :) . Tak, Waldemarze! Ale to raczej moje rozpoznanie niż decyzja :) Ja tylko decyduję (również na "tak"), czy będe to robić. I Już robię :) Tobie też miłego wieczoru. .
WarszawiAnka Opublikowano 1 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeżeli tak to postrzegasz, Duszko... Pozdrawiam 1
duszka Opublikowano 1 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 @Kot @M.A.R.G.O.T @Jakub Adamczyk @[email protected] Dziękuję Wam za ciche, ale miłe odwiedziny :) :) :) :) 1
[email protected] Opublikowano 1 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 @duszka Duszko ta Twoja cichość mnie ubawiła, następnym razem będę wrzeszczał jak najęty.
WarszawiAnka Opublikowano 1 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 (edytowane) @duszka : Dziękuję, Duszko. Wiem, że się powtarzam, ale 10 lat temu podpisałabym się pod Twoim wierszem obiema rękami. I za nic miałabym komentarze jakichkolwiek sceptyków. Od tamtej pory jednak wiele się zmieniło. Pozdrawiam Edytowane 1 Września 2020 przez WarszawiAnka (wyświetl historię edycji)
duszka Opublikowano 1 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardo się cieszę! Ja chyba rzeczywiście nauczyłam się też słyszeć (w sobie) słowa napisane, bo rzeczywiście jedne "brzmią" ciszej, a inne głośniej :) . Wiem, WarszawiAnko, każdy idzie swoją własną drogą rozwoju, ja to dobrze rozumiem :) 1
iwonaroma Opublikowano 1 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2020 Zrezygnowalabym z 'jest' w pierwszym wersie. Masz w tytule oraz później, może nadmiar?
duszka Opublikowano 2 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hm, probowałam to zmienić, ale nie znalazłam dobrej alternatywy, a ponieważ jest dla mnie kluczowym słowem, pozwolę mu się powtarzać :) Pozdrawiam :) . Wiesz, całkiem niedawno odkryłam, czy zrozumiałam, że niespełnienie przez Niego mojej prośby, moich konkretnych oczkiwań nie oznacza braku Jego obecności przy mnie, czy braku odpowiedzi... Tak jak ujmuje to ten fragment psalmów (Ps 145, 18) , decydujące jest wzywanie Go do siebie i swojego życia, a wiec moja szczera potrzeba i wola Jego bliskości. Ale podkreślam: piszę o swoich osobistych doświadczeniach i rozumiem, że każdy z nas idzie nieco inną duchowa drogą. Pozdrawiam :)
WarszawiAnka Opublikowano 2 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sama świadomość obecności Boga to za mało. Konieczne jest konkretne działanie. Żonie nie wystarczy świadomość obecności w jej życiu męża, który wyjechał do pracy zagranicę, jeśli on nie odpowiada na maile, ani SMS-y, a na telefonie zgłasza sie poczta głosowa. Kocha, bo istnieje? Pozdrawiam
duszka Opublikowano 2 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeżeli dopuszczam do siebie i mojego życia Jego bliskość (bo go prawdziwie wołam), wtedy działa, choc nie zawsze zgodnie z moimi oczekiwaniami. To sa moje doświadczenia, WarszawiAnko, i napradwę nie chcę nimi Twoich stawiac pod pod znakiem zapytania. Nie chciałabym tez tutaj polemik religijnych, po prostu piszę, jak przeżywam. Pozdrawiam :)
WarszawiAnka Opublikowano 2 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację, Duszko, ja też nie chcę się wdawać w dyskusje. Tak jak napisałaś, każdy idzie własną drogą i sam się przekonuje, dokąd ona go prowadzi. Pozdrawiam 1
iwonaroma Opublikowano 2 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) lepiej czasem coś powtórzyć niż niedopowiedzieć :) Pozdrawiam również 1
duszka Opublikowano 2 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 @Radosław Dziękuję Ci za czytanie i serce :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się