Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdybym mógł być słońcem na bezchmurnym niebie
Świeciłbym jasno, prosto w twoje okno.
Ciepłymi promieniami ogrzewałbym ciebie,
Dałbym moją siłę, energię stokrotną.

Gdybym jako księżyc mógł wschodzić co nocy
Zostałbym strażnikiem snu twego spokoju.
Razem z gwiazd rojami chroniłbym od mocy,
Które by czyhały w mroku po kryjomu.

Później bym wiaterkiem twoje włosy bawił,
Lekkim swym oddechem chłodził gorąc czoła,
Z powiek pyłki zmiatał aby wzrok nie łzawił
Kiedy w liściach wierzby zaszumię żeś moja.

Zostałbym deszczykiem w sierpniowe południe,
Spływałbym kroplami po ciele twym drżącym.
Później ptakiem śpiewał serenady cudne
O swojej tęsknocie i sercu gorącym.

Byłbym kwiatem, który rozkosz sprawia wonią,
Trawą, abyś mogła miękko stawiać kroki.
Szmerem rzeki, źródłem, stawu czystą tonią,
W której twe odbicie ryb przyciąga wzroki.

Zostałbym powietrzem karmiącym twe płuca.
Światłem, które wpada w brązu cudne oczy.
Samą myślą w głowie, która ci narzuca
Żeś jest mi niezbędną, że wołam pomocy.

Opublikowano

Słowo "piękne" czy "zachwycające" nie odda w pełni tego, co czuję... Wiersz jest zachwycający, zapiera dech w piersiach i budzi we mnie marzenie, żeby ktoś kiedyś i mnie tak kochał... Ośmielę się prosić o więcej takich wierszy...
Pozdrawiam bardzo serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...