Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję, Victorio :) Rzeczywiście tak jest: dopiero gdy zaakceptuje ten smutek, robi on obok siebie miejsce na radość i to, co odczuwam, to jest ich współistnienie... Uświadomiłaś mi to. Również serdecznie pozdrawiam :)

 

Może dlatego, że je dogłębnie przeżyłam, i było jakby objawieniem... Ciesze się, że to odebrałaś :) Dziekuję!

 

Takie wpisy też lubię, taką otwartość w nich :) Dziękuję tez za czytanie i wspołodczuwanie :) Pozdrawiam

 

Czasem ta "akcja porodowa" własnego jestestwa zostaje przez coś zatrzymana... To straszne, bo wtedy zaczyna się pseudo-życie "obok siebie", jego iluzja, gra... Ale mam wrażenie, że życie, Bóg walczą o nas. Dopiero niedawno to zauważyłam i się temu poddałam.

 

Dziekuję Ci za wczucie się, miłe słowo i inspirujacą refleksję. Pozdrawiam :)

.

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zakwitły marzenia w kolorze nieba podlewane deszczem promieni słońca   nie ma nas to nie czas na ogrody nadziei   lecz spojrzenie piękna zastygło między nami   a my jak delikatne kwiaty czekamy aż nurt uczucia skropi kielich zielonooki   aż pragnieniem się upijemy sącząc siebie powoli   
    • Nie! Nie chcę tego, żyć znów w tym strasznym świecie . Mam dosyć wszystkiego, kiedy z tąd odejdziecie . Proszę zostawcie mnie, czy nie widzicie ? Ja już nie mam siły, przez wasze ciągłe bicie . Ból sprawiacie mi, nie tylko fizyczny. Swymi obelgami robicie mi nowe blizny . Biedne serduszko czy miejsce jeszcze znajdzie , Na nowe rany, czy będzie na tyle twarde. Musi wytrzymać , Bóg jest sprawiedliwy . Bóg jest miłosierny, On sądzi ludzkie czyny. To on jest naszym ostatecznym sędzią, Jak myślicie kto pójdzie do nieba? Oprawcy? Czy biedne dziecko ?
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Wołają i w mrok krzyczą – litości Rycerz ostatnim tchnieniem W walce z własnym cieniem W śnie księżniczki zagościł Sen się splata i rozplata W powietrzu smród i ból Umarł rycerz, wstanie król Taka snu zapłata   Wołają i krzyczą – krew płynie Tańczą w szale upiory szare Śnią się wojny, śnią się bale Słońce czarne w mroku ginie Sen się śni, jedną noc Sen przemija Czarnego słońca moc Znów zawija Znów zaplata sen ze snem Jasną noc z ciemnym dniem   Na weselu mroczne cienie wyją Przemykają jeden za drugim Po parkiecie lśniącym, długim Jeszcze gdzieś nadzieje żyją Sen się splata i rozplata W powietrzu smród i ból Umarł rycerz, wstanie król Taka snu zapłata   Na weselu mroczne cienie tańczą Ludzie smutni o cierpiącej twarzy Ich wzrok dwa ognie warzy Ognie dwa w oczach walczą Sen się śni, jedną noc Sen przemija Czarnego słońca moc Znów zawija Znów zaplata sen ze snem Jasną noc z ciemnym dniem
    • @Charismafilos

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        nie jestem z wykształcenia przymierzyłam buty matematyka. ale i malarza:) każda strofa to pociągnięcie pędzla   @Charismafilos  @Stukacz dziękuję Wam:)
    • Moczę nogi w strumieniu zwątpienia Rękami wyrabiam zepsuty chleb codzienności Na głowę kapie mi deszcz zniewolenia W sercu krwawi rana po miłości   Idę! Wyjdę! może spotkam siebie Nie! Zostanę, położę się zaczekam na Ciebie Ty w ługu farbiarza zanurzysz mą duszę Czy nadal we krwi opłukać ją muszę?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...