Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pierwsza próba po dość długiej przerwie, co myślicie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

?

 

Przez całe życie byłam dwustronna,
Ale nie fałszem, tylko pytaniem,
Być może to była warstwa ochronna
Broniąca mnie przed rozczarowaniem.

 

Przez jakiś czas w sumie działało,
Bo przecież gdy wszystko wciąż kwestionujesz
Nigdy nie będzie cię nic bolało,
Mogą cię zabić, a ty nie poczujesz.

 

Ale to nie jest dobra metoda,
I w końcu stracisz granice zwątpienia,
A kiedy w oczach wyschnie ci woda
Ogień nie spali odrealnienia.

 

I chociaż czuję, że w środku płonę
Nadmiarem słów, energii i gwiazd,
To wiem, że jutro znowu utonę,
Że z góry zawsze musi być zjazd.

 

Więc nim zostanie mi popiół i dym
Z jasnego płomienia nieskończonej mocy,
Zanim się stanę "nie wiadomo czym"
Próbuję się modlić o szczyptę pomocy.


Ale Bóg to tylko chłodne białe oko,
Sierp księżyca płynący nad miastem,
A jego niebo jest za wysoko,
By mogło powstrzymać mnie zanim zgasnę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Prawdziwe oj prawdziwe...

 

Wyrzuć ,,być" i będzie równo. Takich nierównostek jest więcej, w jedną lub drugą stronę. Jak je poprawisz będzie o wiele bardziej elegancko.

Nie jestem pewien czy dobrze rozumiem, że chodzi o poddanie się zwątpieniu, bo jeśli, to zmieniłbym to na ,,i gdy przekroczysz granice zwątpienia"

 

I ustatnia uwaga, zamieniłbym ,,I" na początku czwartej strofy na ,,więc", ponieważ jest to podjęcie wątku z pierwszej strofy przerwanej wtrąceniem w drugiej i trzeciej (jest tam wyraźna zmiana osoby).

 

Ciekawy wiersz, trochę podszlifujesz i śmiało możesz zgłaszać do gotowych (w których nota bene często są mniej dopracowane niż ten).

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W lato majta się nogami. Chodzi boso, to konieczne. Prześcieradeł dotykamy z wyjątkiem stóp.  Schną powietrzem. Lata tylko się  w majtasach, gdyż żar leje się wprost z nieba. I szybuje się, bo basen   znów do kolan. Zęby mleczne.    
    • Wcale nie łatwo wydoić krowę. Nigdy tego nie robiłam. Bardzo ładnie to odpisałaś, aż poczułam, że jestem tuż przy stołeczku jak ten kotek. Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Z jednej strony uciekający tych przecież nie ma dławią się w strachu Na środek! którym śmiercią się grozi  gdy przeciw złu  są  pomagają Z drugiej strony zbrodni mordercy  którym kazano  wydano broń  nawet rodziny  żony i dzieci którzy przyjęli  splamionych krwią   Zobacz tu nie ma tych co zginęli oni zostali w ludzkiej pamięci  że się trupami zalała cisza zastygł na ustach w rowie im księżyc   Gdy się wyłania zimny miesiączek chadza po ścieżkach także nieludzkich wzbudza niepokój i zapytania choćbyś w to wątpił  podążasz z nimi        
    • Dziękuję @Czarek Płatak Właśnie tak. Szutrowa droga jest taką jakby szprychą dla tej okolicy. Wymyśliłam tę nazwę kiedyś dla naszej klasy i nie potrafiłam wtedy dobrze tego  uzasadnić, gdyby się dało wrócić w czasie. Mogłabym przeczytać swój wierszyk :) Akurat nie zapach pomógł mi sobie to przypomnieć, nie wiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Och dziękuję @piąteprzezdziesiąte rzeczywiście mogłabym tak opisać :) Od kilku miesięcy miałam ochotę napisać o szutrowej drodze, ale nie potrafiłabym chyba tak pięknie się poukładać z tymi wszystkimi datami :)   Super. Rzeczywiście to kwintesencja lata również dla mnie, małe przysiółki, zapiecki, dróżki gdzieś na uboczu. Tak odpoczywamy z rodzinka :) Szutrowa droga jest także całkiem blisko mnie  Dziękuję @Poet Ka Dziękuję @Berenika97 @viola arvensis   Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam udanych wakacji!
    • Robisz kawę Myślisz, że już się obudziłeś   Ale wciąż śpisz Otwierasz oczy Nie siebie   Myśli krążą wciąż tą samą drogą   Łyk.   To herbata.   Co wybierzesz?   Naprawdę chcesz żeby ktoś napisał twoją przyszłość?   Przecież robisz to sam. Za każdym razem,   gdy podnosisz kubek.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...