Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdy człowiek dno poczuje

wzrokiem szuka nieba

bo na dnie same łajno

na niebie marzenia

 

gdy człowiek upadnie

próbuje się podnieść

męczy się kombinuje

ale nie daje rady

 

taki człowiek to same łzy

żadnej z niego pociechy

ale w tedy znajdziesz się ty

zrozumiesz go podasz dłoń

 

bo jesteś człowiekiem nie

boisz się gęstej mgły

pomożesz zrozumieć mu

świat który zgubił

 

 

 

Opublikowano

Nie wiem Waldku, czy jest to wiersz skierowany do Majestatu do Absolutu, w mojej wrażliwości napisałbym Boga, czy też do innego człowieka, który jest (może być przynajmniej) przykładową tratwą ratunkową na tym oceanie ludzkich łez. Bez względu na to kogo miałeś na myśli pisząc wiersz, warto się temu urokowi poddać. Twój najlepszy wiersz jaki czytałem. Jest nieskomplikowany a zawiera w sobie precyzyjną nadzieję. Tą nadzieją jest współistotność. 

Opublikowano

@Tomasz Kucina  -  witaj -  ucieszył mnie twój komentarz -  dzięki.

                                                                                                                       Pozd.

 

@Justyna Adamczewska -  miło że zajrzałaś za co duże dziękuje ślę.

                                                                                                                            Pozd.

@M.A.R.G.O.T  -  dziękuje uśmiechem za kolejne czytanie.

                                                                                                           Pozd.

@Dag - tobie również ślę uśmiech za czytanie.

                                                                                         Pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...