Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 


Poszłam kiedyś do lasu, w którym nigdy nie byłam i nigdy nie będę. Więc poszłam, i zdębiałam nie wiedzieć czemu, bo to był las iglasty.

 

Sosny nostalgicznie mruczały świerkom do uszek w barszczu. Mech pieścił dziewiczą ziemię, łaskocząc ją gdzieniegdzie po wzniesieniach i uniesieniach. Dzięcioły pukały drzewka, ale odkąd wykryto u nich ADHD z tendencją samobójczą, drzewka czule pukały również dzięcioły.

 

Sarny przechadzały się w tę i z powrotem, tam i nazad i tak w kółko graniaste. Łanie na polanie kąpały się zupełnie na golasa w strumyczku w letnim słońca promyczku.

 

W krzakach z kosmicznymi teleskopami Hubble’a siedziały dyszące zające. A jelenie na arenie robiły striptiz, rozbierając się bardzo ponętnie z poroży.

 

Wilki walczyły o względy babci Czerwonego Kapturka. Podchmielone żubry zaczepiały łanie. Lisice próbowały pozbyć się bobrów, ale te uparcie wracały na swoje miejsce w trójkącie bermudzkim.

 

Idąc dalej, ale już bliżej zobaczyłam jak dziki z wielką gracją, delektują się tłustymi dupkami (żołędnymi). Rozkosznie rubaszne, niezgrabne, z dzikością tratowały wszystkie okoliczne szyszki. To był ich rytualny wstęp do… ale to już po dwudziestej drugiej mogę zdradzić, na razie ciiiichosza.


Ja tam miód jodła i wino piła i polecam spacery, bo są dobre dla cery.

 

 

 

  • ais zablokował(a) ten utwór
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • Czasem lecę statkiem kosmicznym wzdłuż ust   cienką nicią blokuję oddech   a wiem, że ktoś zawsze poleci za mną by poruszyć góry by zmrozić oczy    kłamstwo pochyla się nad prawdą brzmi tak samo   dopiero niepokój przeradza się w gniew   mam w sobie zło i tak mi się wydaje że na koniec nie usłyszę już żadnych słów. 
    • kontynuowałbym  tą wypełnioną zapachem bzu konwersację    ale mój pociąg  wjeżdża na stację         
    • @Migrena   Tak myślałam!  Czasami lubię się podroczyć. :))) Wybacz!  @LessLove   Bardzo dziękuję!    "Niesprawiedliwe auto da fé" - świetne określenie, które trafia celniej niż niejeden wiersz. Cisza nie jest niewinna, ona sądzi. I za "pędzel" - choć częściej podmiot liryczny czuje się jak ktoś, kto jeszcze szuka właściwego koloru. :)   Serdecznie pozdrawiam. :)  @Natuskaa   Bardzo dziękuję!    Niepokój wzrokowca to komplement, którego się nie spodziewawałam - i bardzo się cieszę. Też jestem wzrokowcem :) Obraz miał działać zanim dotrze myśl.  Co do bliźniaków - może mają nad nami przewagę. Przyzwyczajone do podwójności, nie muszą się jej bać. :)))    Serdecznie pozdrawiam. :))  @Czarek Płatak   Bardzo dziękuję!     Taki komentarz sam w sobie jest wierszem.  "Peknięcie pod żebrami" i "Głód bliskości" – tak, to właśnie te słowa, które trafiają w sedno wiersza.    Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Leszczym   Dziękuję za tak precyzyjnie opisane tło, z którego wyrósł ten teledysk. To rzeczywiście coś wyjątkowego w historii teledysków. Jest pięknie zmysłowy.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...