Nie wiem kiedy, wiem po co,
ale przyjdź po mnie nocą,
bez bólu tam, dokąd chcesz,
weź mnie, a jak, sama wiesz,
oporu ci nie stawię,
jestem gotowy…...
prawie.
We wsi Marchewki, młodzieniec krewki
smalił cholewki do rudej Ewki:
„Ależ ja kocham Ewkę!
Schrupię ją jak marchewkę!”
Lecz nie przewidział czarnej polewki.
@Kamil Olszówka tak politowania godny obyczaj nowej pani ministry która pogrzebała projekty patriotyczne byłego ministra i wydała pieniądze na dupę marynę. No cóż kolekcjonerzy zyskują (nie koniecznie polscy) traci naród.