Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Tomasz Kucina  Rany, Tomasz, jesteś...niesamowity. Niezłomny i niezwyciężony. Na pewno wygrałbyś z każdym w bitwie na jakąkolwiek polemikę, aczkolwiek zauważyłam, że Grzegorz także potrafi dać czadu. Masz tyle siły, żeby odpowiadać i odpisywać, używając logicznych argumentów. Ja już dawno bym się zniechęciła i odpisała cos w stylu tak, ok, dobrze, pa. Bo już dosyć nagadałam się w wirtualu i zwyczajnie nie chce mi się wchodzić w takie dyskusje. Ale po Twoim kolejnym komentarzu do mnie opadła mi buzia, czy szczęka i musiałam napisać, że po prostu wprawiłeś mnie w osłupienie. 

Nie podoba mi się, że pisząc do mnie używasz liczby mnogiej, a przecież ja to nie wszyscy użytkownicy orgu.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tutaj sie niemożebnie uśmiałam. Chcesz nas orać, to proszę uprzejmie. Nie tłum w sobie uczuć, daj się ponieść emocjom - idź na całość!

 

Tomaszu, Nie chciałam zrobić Tobie przykrości i nie chciałam, abyś pomyślał, że kolejny raz ktoś Cię atakuje. To pantum jest niekonwencjonalne i dlatego mi się podoba, bo lubię bezramówki, jak i ramówki. Lubię całą poezję.

 

Całą dyskusję między nami, Ty i ja, biorę na siebie, albowiem, to moja wina, moja bardzo wielka wina. Przyznaję się przed obliczem całego wirtualu.

 

Masz fajny blog, tak na marginesie.

Cóż więcej, Tomaszu, tyle czasu na Twoje pantum, Ty to masz spsoby na autoreklamę...

Spryciarzu xD

 

 

Uśmiechu Tomaszu i więcej wiary w ludzi.

 

 

 

 

Kometarz skierowany do Grzegorza, to dopiero hardcore :)

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ais? Na serio? Do dlaczego dalej ciągniesz tą dyskusje i naturalnie zmuszasz autora do kolejnej odpowiedzi? Nie odpowie, będzie gburem i ignorantem komentującego? No tak, czy nie? Nie odpiszę, napiszesz - zignorowałeś mój komentarz. Nie dajesz mi wyboru ;) Pomyśl? Robisz zupełnie to samo, nie odpuszczasz, nie zniechęcasz się jakoś - bo masz widocznie w genie wpisane: "atak" a ja mam wpisane: "obrona" - bo nie ja jestem u ciebie pod tekstem w napadzie (pisząc językiem sportowym) tylko ty u mnie Coś tu nie halo w logice i analizie u ciebie? hmm? ;D

ais, czytaj ze zrozumieniem, wyraźnie odnoszę się też do Grześka, o którym wspominam tobie w licznych komentarzach (dlatego liczba mnoga), w licznych bo chociażby i w kwestii mojego przyznania się co do mojego braku talentu do pisania o czym cię wyraźnie poinformowałem a jemu napisałem face to face w odpowiedzi na pierwszy komentarz, zresztą tylko wasze (jego i twoje) komentarze są w kontrze, pozostali komentujący wyrażają się w pełnej aprobacie co do tego tekstu. Wyraźnie udajesz, że nie rozumiesz o co chodzi, bo rozumiesz ;) No beka ais, teraz zagrałaś nie fair ;) Skoro wiesz, że Grześ twardo gra, to znaczy, że wszystko czytasz w tym dyskursie i dostajesz powiadomienia, a skoro wspominasz o nim sama, to oznacza że prowokujesz go do kontynuowania dyskusji, niepotrzebnie, bo ja już z nim sobie wszystko wyjaśniłem, co do kwestii technicznych naszych "pantum" ;)

 

Nie jest tak źle, skoro odmawiasz pacierz, chcę wierzyć, że bez kolejnej prowokacji i ironii ;) Niech tak zostanie, nie wypisuj mnie z tego przeświadczenia, lepiej już kłam ;)

Dzięki, ale który? ;P Bo są dwa. No widzisz sama nie ma we mnie pychy ani buty, nawet nigdy tu o nich sam nie wspominałem, i nie linkowałem.  Mam zasady będąc na tym forum, nie zapraszam na inne w ramach autopromocji. To trzeba docenić. I to potwierdza, że mam zasady.

Dziękuję Ci, że mnie do tego zmuszasz :) Bo chyba o to chodzi żebym podziękował, skoro o tym piszesz w ten sposób, żartuję oczywiście. Mogę iść z forum, bo film chciałem obejrzeć - dopiero 01.50 am ;DD

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Tomasz Kucina Tomaszu, kurczę bladę! zlituj się, gdzie ja Ciebie atakuję znowu?!

Ty po prostu lubisz pisać komentarze. O. Cała prawda o Tomaszu. Po co żeś przylazł ja sie pytam?! Myślałam, że już chrapiesz, ale Ty nie potrafisz odpuścić :-/

Rany julek. Nie mam czasu na czytanie Twoich kilometrowych komentarzy. Se czytaj sam. Piszę villanellę w podobnej tonacji, co pantum. Moje pantum, ofkors.

Nie odpisuj mi już! Nie! Nie! Nie! Porób coś. Nie wiem, może na szydełku?

Odpuść. Nie walczę z Tobą. Odpisuję na komenatrz, bo jestem miła i kulturalna i grzeczna :] A Ty jesteś uparty. Daj na luz. Zwyczajnie. Pozwól mi odejść i nie przywołuj mnie kolejnym komentarzem, bo zacznę wyć do księżyca z rozpaczy.

 

Tomasz, idę sobie. Mogę? Ale już mi nie odpiszesz? To bardzo ważne, bo chciałabym na serio dokończyć napisanie villanelli. Jeszcze mi sie zejdzie około trzech kwadransów, także naprawdę, wybacz, ale nie mam czasu. Zrozum to. Jak chcesz popisać, to wejdź na jakiś czat xD

 

Blog z bzami. Ładna grafika. Schludnie i z pomysłem. Piszę o tym, bo też mam bloga, ale mój jest na poziomie jaskinowca. Jeszcze, ale soon będzie taki ładny, albo prawie, jak Twój. To nie jest autoreklama. 

 

Zmęczyłam się. Zabrałeś mi 91% energii. To cześć i bez odbioru. Ok? Pa 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No masz ;)))) Na te lewaczki nie ma sposobu ;D Toż pisz ten swój wiersz, i się nie irytuj. Ja sobie spokojnie oglądam filmik na necie i jak mi się "podwiadomisz" to odpisuję bez nerw i zbędnych ceregieli. To co ty byś chciała pod moim tekstem kończyć dyskusję? Nie ma tak lekko, jak gości zapraszasz do domciu na prywatkę, to oni po dżamprezie zostają a ty wychodzisz do kościoła? Co ty wyrabiasz tu pod tym moim tekstem to dopiero jest poezja ;D.  Przejdziesz do historii tego portalu. Podaj chociaż adres tego twojego bloga, to se poczytam, bo mnie zanudzisz ;D Dawaj namiary :)

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Napisałam villenellkę, wrzucę ją w niedzielkę :]

Ok, panie Gospodarzu ostatnie słowo należy do Ciebie, jeśli mas ztakie życzenie.

Stronki nie podam, bo jest nieprofesjonalna.

 

Ogłaszam wszem i wobec Dobrej Nocy :)))

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

@ais @Tomasz Kucina @[email protected] AOU - jak to było bo pamięć ropusza już zawodna - ala ola ula?? Specjalnie dla CIEBIE goły wiersz jakim chcesz go widzieć dla mnie już nie wiersz Pana Tomasza ;) Trochę jestem zły sam na siebie, że zamiast zrobić dwie lekcje hiszpańskiego [o żadnej autoreklamie tutaj nie ma mowy - najzwykleiszy choć wirtualny fakt suchy jak sucharek ;)] z trudem udało mi się przebrnąć przez komentarze - ale przebrnąłem! Cała ta dyskusja dotyczyła kwestii czy jest to już pantum czy jeszcze nim nie jest? Śmiem stwierdzić, że mnie to akurat najmniej obchodzi. Sam werdykt, a ten może jedynie paść z ust eksperta, który to może stwierdzić - o zgrozo! że ani ten ani tekst Pana Grzegorza tak naprawdę pantum nie jest i co WTEDY!? Ano to co zawsze szybkie przytwierdzenie nóżek do podłoża oczu śledzenie pozczególnych linijek i skupienie się na treści wiersza, a nie na ramce i opakowaniu. Naprawdę tyle dyskusji musiało być o tejże ramce i opakowaniu???? Pozdrawiam Pan Ropuch

 

PAntum po burzy (autor: Tomasz Kucina)

 

w ludzkiej potrzebie – z automatu

zerkamy w gwiazdy w obce oczy

świat grzmi w iluzji i wiruje

świetlisty obłęd zapatrzeni

 

w tym co po burzy widzą oczy

czy ozon się wydziela z białek?

czy ta Istota z zapatrzenia

wyświetla czujny obraz Duszy?

 

jesteśmy w związkach genów – białek

poukładanych w sekwens Stwórcy

i w naszej bezkrytycznej Duszy

tyle od siebie innym damy

 

wielka jest moc naszego Stwórcy

i wiedzą o tym gentlemani

i w kapeluszach huczne Damy

pod butonierką marynarki

 

zaszyfrowani gentlemeni

niewiasty zostawiają zapach

w służbie Ojczyzny – do Marynarki

w kolejnym porcie nowsza wena

 

poszlaka szminki obcy zapach

czy to jest kod rozumnych stworzeń?

a wiersza tego czulsza wena

żoną i córką tobie krzyczy!

 

ilu dotknąłeś twórczych stworzeń?

wierność użala się w twych wierszach?

Dusza twa co dzień rymem krzyczy

pierś wypinają – twe popiersia

 

do czego? do literek w wierszach?

albo do absurdalnych pokus?

nie tego pragną twe popiersia

one wierności – chcą uroku

 

nie daj się zwieść „oskarom” pokus

pozostań godnym wciąż człowiekiem

odczyń modlitwę od uroku

póki Bóg nie przykryje wiekiem

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Lucy Rams Lucy wiesz że jeden wiersz piszę od 3 lat i jest jeszcze nieskończony, zawsze czegoś brakuje a "Ciche dni" napisałem 24.11.16 i jak widzisz wzbudza kontrowersje. Każdy te strofy widzi inaczej, inaczej je czyta, inaczej rozumie. Najgorzej jak wkradnie się do świadomości nuta złośliwości i zazdrości, wtedy merytoryczna dyskusja jest niecelowa. Takie młócenie plew.

Miłego weekendu.

Opublikowano

re re kum kum re re kum kum panie Kermit, znaczy

Panie Ropuch, AOU, to ANTYCHRYST OMEN UPIÓR żadna tam AlaOlaUla :-/

 

tyle fatygi dla mnie? i cały komentarz dla mnie? i wierszyk golusieńki, jak go autor stworzył, dopóty go nie upokorzył? (nie, no żart, to tylko dla rymu xD)

Ojej! Ojej! Senkjó! Senkjó weri mać.

 

Uprzejmie proszę nie kierować do mnie komentarzy pod wierszem Tomasza

 

Żegnam się czule.

re re kum kum re re kum i robimy w wodzie plum

 

Opublikowano (edytowane)

Zaborcza Pani! re re kum kum! jak czytacz wytrawny to i pojmie, że komentarz był - do całej dyskusji o wierszu samym wierszu Autora też!

No cóż może wypadałoby się trochę i zamarynować to i wytrawność się nomen omen pojawi. Farewell Señorita!

 

Ps. Poprawiłem te małpy we wcześniejszym komentarzu - by się już nie czuła, miła Pani, szczególnie wyróżniona! A tu tą małpę^ usunąłem z tego samego powodu ;)

 

Pozdrawiam

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Pan Ropuch Absolutnie nie chodzi o ramkę i opakowanie ale o zasady, albo się ich trzymamy chociażby w najwęższym zarysie,
albo przewracamy poezję do góry nogami. Wybór należy do nas samych. Tylko uszanujmy zarówno tych co zasad się kurczowo trzymają, ale zarówno tych którzy na niwie poetyckiej chcą tańczyć trepaka.
 

Miłej soboty.

Opublikowano (edytowane)

Panu też raz po raz wytykają brak poszanowania zasad(czy ich nie dotrzymanie, bądź samo ich naginanie) jak mnie pamięć nie myli. I toczył Pan nie raz o to niejedną batalię. Kończąc już - nikt mnie nie przekonał i Pan również, że to pantum nie jest, a już na pewno nikt mnie przekonał, że tekst traci poprzez swój graficzny zapis cokolwiek na swym odbiorze i swojej wartości. Tyle!

 

Również miłej soboty!

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Trochę się zgodzę, a trochę nie.

Albowiem wszystko wokół ewoluuje w tym również Pani Poezja i ja kompletnie nie mam zastrzeżeń, że ktoś wychodzi poza ramy. Lubię rewolucjonistów i buntowników. Punk's not dead!

Ale lubię także klasyków, ich wysublimowane piękne poematy, arcymistrzowska praca nad słowem. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Takie angielskie, arystokratyczne, książące. No, uwielbiam.

 

Tomasz wychodzi poza ramy nie zważając na konsekwencje i ta odwaga mi, imponuje bo nie każdego stać na bycie sobą i podążanie ścieżkami novum.

 

Aha, i po tylu komentarzach tak czytam tytuł:

Pan tu M po burzy?  xD

 

Życzę Wszystkim uśmiechu i zdrowia

Milusińskiego dnia :)))

 

 

Opublikowano

Tomasz i tak ma szczeście, że Grzegorz zechciał Go odwiedzić, ja nawet nie moge liczyć na komenatrz chlip, chlip.

 

Widocznie moje PANTUM jest zbyt genialne dla Grzegorza, hahahahahaha

 

:]

 

to byłam ja,

ais ais bejbe

hahahaha

Opublikowano (edytowane)

@Pan Ropuch Postanowiłem nie komentować dalej tego mojego wiersza, bo widzę, że żadne argumenty merytoryczne nie docierają do krytykujących. Ty Panie  Ropuchu też nie uświadomisz ludzi z założenia nakierowanych na krytykę. Ten pan, którego pięknie zarekomendowałem na początku tego "pantum" odpłacił mi falą niekończącej się krytyki pod tym utworem. Teraz rozczula się nad swoim tekstem używając argumentów - "trepaka". Już nie skomentuje dalej bo w zasadzie nie ma sensu przepychać się z intruzem. Co do MOJEGO tekstu - stwierdzam, że śmiało można uznać go za "pantum".

Otóż:

Jest bowiem to wiersz zwrotkowy nie ciągły. Każda zwrotka składa się z czterech wersów jak to musi być w "pantum", są w użyciu rymy. Do tego są to rymy krzyżowe choć to warunkiem akurat być nie musi. Jest regularność sylabiczna bo wersy są dziewięciozgłoskowe (z wyjątkiem tego jednego o którym pisałem - sprawa liftingu, usunięcia przyimka "do" naprawia niedoskonałość). Obowiazuje tu zasada w której: każdy rym z 2 i 4 linijki poszczególnych zwrotek jest przeniesiony do 1 i 3 wersu każdej zwrotki następnej, mało tego nie tylko rym, ale i cały wyraz zrymowany jest przenoszony. 

W tego typu "pantum" które złożyłem - zastosowałem przeniesienie samego wyrazu zrymowanego, w pierwotnych wersjach "pantum" przenoszono całe linijki z wersów 2 i 4 ze zwrotek do wersów 1 i 3 zwrotek następujących po nich, ja zdecydowałem się na przeniesienie tylko ostatnich wyrazów tych zrymowanych (co w "pantum" też miało zastosowanie wielokrotnie), dlaczego taki wybór? - ponieważ nie sztuką jest kopiowanie całych zdań jednej zwrotki do zwrotki kolejnej - wtedy 50% takiego "pantum" jest powtórkowe - moim zdaniem to flaki z olejem, za to w formule której sie podjąłem zaaplikowałem w zamian homonimiczność, bo zwróć uwagę Panie Ropuchu niektóre wyrazy przeniesione choć identycznie brzmiące nabierają innego znaczenia, przykładowo: wyraz "damy" i "Damy" raz to czasownik czynność, a w zwrotce następnej to już rzeczownik określający kobiety, "marynarka" raz jest częścią ubioru męskiego a późnej to rodzaj służby wojskowej - i to są ciekawe zastosowania. rym abab czy abba w poszczególnych zwrotkach nie jest wymogiem "pantum", spójrz to najprostsza wikipedyczna informacja o tym:

 

Pantum (pantun) - powstała w 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  forma , zbudowana ze  czterowersowych,  (z układem rymów abab lub abba) lub nie.

 

skoro wyraźnie pisze lub nie, to chyba jasne że nie jest obowiązkiem stosowanie zamkniętych układów rymicznych w zwrotkach, skoro nie jest - więc moje "pantum" oparłem na przeniesieniu całych wyrazów zrymowanych według reguły (wyrazy zrymowane w wytłuszczeniu): abcd bedf egfh gihj ikjl kłlm łnmo npor psrt - i jest to zasada prawidłowa w "pantum".

 

Końcówka (ostatnia zwrotka) w "pantum" może być ale nie musi wchodzić w relacje rymowe z pierwszą zwrotką, może w każdym miejscu "pantum" po prostu być urwane, zobacz co mówi definicja:

 

Zakończyć można po prostu urywając wiersz po kolejnej zwrotce, albo przez powrót do linijek 1 i 3 z pierwszej strofy (jedynych dotąd nie użytych) i umieszczenie ich jako 2 i 4 (lub 4 i 2) ostatniej.

 

skoro można urwać wiersz, to zastosowałem oto taką właśnie metodę, do tego spinając ostatni wers [36] z wersem [34], bo można, a poza tym tak jest ładnie dla ucha i oka. Reasumując: To "pantum" - urwane. 

 

Treść jest logiczna, nawiązuje do opisu wzajemnego szacunku ludzi żyjących w małżeństwie czy alternatywnie związku mieszanym nieusankcjonowanym w prawie (do wyboru), wiersz napisany językiem wyszukanym a nie prostackim zgodnie z konwencjami obowiązującymi w czasach gdy pantum powstawało, (przypominam XV wiek), nie ma więc jakiejś brudnej "ultraskiej" formy, podsumowując: nie wiem do czego tu się przyczepiać i ciągnąć temat? Nie dyskutuj Panie Ropuchu z moimi krytykami bo ciebie znienawidzą, wystarczy, że nie szanują mnie. Pozdrawiam - czuję z  Tobą więź w uszanowaniu sprawiedliwości! Za to dziękuję.

 

 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Panie Ropuchu @Pan Ropuch Sam widzisz czytasz, że pan --> @[email protected] szuka zasad w tym "pantum", a ja mu przecież w kolejnych komentarzach pokazuje, że te zasady w moim "pantum" mają zastosowanie, natomiast przykłady jego "pantum" nie w każdym elemencie są poprawne - co wskazałem w jednym poprzednim komentarzu - dla porównania, skoro taki "czysty i elokwentny" jak to śpiewał chociażby Kult, teraz pisze o zazdrości, tyle tylko, że to mój wiersz i wypowiadam się raptem co jego technicznej instrukcji, pan domaga się twardych zasad w poezji tylko nie za bardzo potrafi wskazać gdzie te zasady u mnie są drastycznie naruszone? Czegoś chce, a nie wie sam czego, i pisze o zazdrości, trudno zrozumieć, że odpowiedzi pod własnym wierszem na zarzuty krytyków mogą być jakąkolwiek  formą zazdrości - to jest dla mnie niezrozumiale! ;))

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Piszę te wersy dla Was
      Każdy jest najlepszy ale paradoks życia sprawia, że tyle samo zła co dobra w nas. 
      Zapamietasz Nas, pokolenie wysłuchało co podświadomości lodowa góra ukryła pod powierzchnią fal morza.
      Zimna pustynia arktyki i podróż w stronę horyzontu, banita opusza stada brać by na samobójczej misji zamienić lód na kosmicznej próżni jeszcze większy chłód i brak gwiazd wokół które życiodajne ciepło chcą nam dać i w kolory ubrać dla Nas świat.
      To dla Was wszystko, to tylko moje litery, ułożone spółgłoskami w słowa, które w szaleństwie nazwanym dnem przyszło mi bezczelnie i niestety Wam podarować, mieć anioła, który brał co diabeł opętany w wersów kilka ubrał i w nieświadomości nawet nie przemyśłał, dziw brał ale uszy zatkał na własne krzyki skrzeczącego głosu z gardła które mu służy chyba jedynie tylko by łykać flaszka i flaszka mocne twarde trunki aż do dna za ostatni hajs, nie zapracowany ze swojego tronu który dostał by złorzeczyczyć temu który na srebrnej tacy podał mu widelec którym najpierw karmił a potem ostry nóż którym zabił brać i braci jakimi ich chciał mieć jak kosz pomarańczy mu podarowanych których na stole nie zauważył w złotym czepku który mu spadł na oczy i zamknął wzrok tak że tylko własny nos tam widział z czubkiem którym się stawał z kolejną flaszką za pieniądz wyżebrany lub ukradziony bo nie ma w nim kołaczy do pracy. Niezrozumiał nic z życia, którym szedł jak w ciemny las z tą czapką którą niewiadomo czemu urodzony Bóg go wybrał na los jak banany są tacy wiecie dziecie które ma lepiej a niewdzięcznie umie tylko być dla siebie bez wdzięczności i pokory wobec chamów którymi ich nazwał a życie mu z górki obaj w miłości dla jego jestejstwa przyszło stworzyć. 
      Ludzie są chorzy niby wszyscy tylko niezdiagnozowani, chcieliby każdego dziś leczyć tabletkami psychiatrzy byśmy byli posłusznie na smyczy w kagańcach posłusznie poddani.
      Nowy porządek świata. Oni mogą samolotami latać dla nas zielony ład i ograniczenie w cenie diesla i benzyny. Bunt zabity przez ich (Ich z dużej litery bo to nazwa własna tych iluminantów winnych nam spokój i miłość raj na ziemi i wymiatanie ludzi tego świata (światu ale wyrzygana mi w mgle licencja poetica pozwala mi przekręcić słowo albo słowa zmyślać (osobowość ksobna może to nie moja osoba zadedykowana tam nie wiem już sam (dziś nic nie wiem) (czwarty nawias liczę tym razem po piątym zamknę choć nie mam pomysłu co w nim wpisać podpowiedź by się przydała ale w samotności sięgam dna jak dna flaszki i dna jak upadam (według demokratycznego osądu ludzkości ale jednak się przydało to szaleństwo czasem nawet jako bandaż (ha mam piąty nawias myślę i się dzielę tym i piszę w szóstym niestety (może koniec tych w nawiasach dygresji) (po siódmym miałem skończyć bo to blisko Boskości w matematycznej interpretacji Biblijnej narracji) (ale skońćze po ósmym który nie wiem jak się interpretuje jak cztery któtre znaczy śmierć jak u Wieszcza cztery i cztery bo dwa razy zabije) (i zabiłem) (wiem dziewięć) (i dziesieść będzie bo jeszcze myślę że interpunkcję miałem w dupie i nie zamykałęm nawiasów otwieranych a może tak się nie robi nie wiem) (grafomani we mnie wiem piszę by pisać wyżyję się na tle białego tła na forum w internetach ściana tekstu żaden ze mnie pisarz żaden dziś poeta po prostu klikam te litery jak małpa i powstają teksty jak ta ściana która przeraża która oznacza szaleństwo, miałem nie robić tego więcej ale skasowany ef be i insta nic nie dał znalazłęm fora jak socjal media gdzie się piszą wiersze z prawdziwego zdarzenia a nie moje rymowane bardziej lub mniej teksty do czego się jutro nie będe chciał sam przed sobą przyznać i wstydem się spalę żem to wysłał w świat) (ale o czym to ja, jaka była główna myśl, trzeba wrócić myśle sobie przed pierwszzy nawias i nie wiem sam czy po tym chyba dwunastym już do zamknięcia chaosu dygresji nie do przełknięcia oczyma przez czytelnika którego wiem że tu ni ma i nie będzie bo skazany na zapomnienie jak w wizji mistycznej na substancji otwirajającej świat na ten niematerialny na codzień schowany gdzie został mi los pokazany grubasa klikającego w klawiaturę przez życie przechodzącego bez ruchu i bez rozejrzenia się by umrzeć w ogniu słońca bez sensu żył i niezauważony znikł samsara go wyrzuca ale to kara a nie nagorda na ciemnej materii zimnej drodze skończy się jego los tam a to ja bo to moja głowa i na własnych oczach to zobaczyłem a wszystko co widzę dotyczy mnie a wszystko co słyszę mnie dotyczy a świat jakim jest jakim się go widzi to tylko ty w tym to tylko ja widzę świat który goni hajs i pogrąża się w dramatach jak widzi smutek i zło, rój szerszeni zauważam w cywilizacjach jak nasza a to w senniku oznacza wroga (chyba) (i chyba był to trzynbasty nawiast a ten jest czternasty wracam do tego co mówił dwunasty a potem czas wrócić na początek gdzie otworzyłem pierwsze nawiasy (pierwszy nawias ale do ryma myśla mi się tak układać przyszła więc ryma żem ja napisał nie w myśl języka którym żem zaczął władać od rodziców nauczon gdziem urodzon jako Polak za co wdzięczni powinni być czytający wierszów wersów przekaz metafor mgłów rozwiewających umięjący poeci i interpretatorzy bo to język najlepszy do skłądania w rymy metaforów i przekazów dla pokoleń zapowiedzianych przez wieszczów bytów podróżnych wbrew linii śmiertelnych niewybranych dla 27 skrzydlatych z armii Boskiej Trójcy dających możliwości wbrew uczynkom ich i ich podłości piękność nad piękności (a za to co uczynił niech szczerznie w bezimmienym grobie no może z tabliczką tu spoczywa pojeb) (i przestałęm liczyć nawiasy i tylko pamiętam że miałęm wrócić z zapowiedzianych słow do tego co przed pierwszym a potem przed dwunastym ale chuj z tym) (niby ludzie inteligentni mają skłonność do używania przekleństw ale mi się wydaje (a tam mi się to może wydawać a to pewno nieprawda ja kłamca najgorszy zły dla Ciebie CIebie i świata byt) że jednak inteligentniejsze jest powstrzymać się od rzucania kurew i chujów pojebanych popierdolców ze słów nawet w przypadkach najgorszych napotkanych przeszkód zazwyczaj z ludzkich słów myśli i czynów wobec nas)))))))))))))) (to za mało nawiasów ale kto wie ile ich było może ktoś policzy ale nie ma tu odbiorców dla moich szaleńćzych słów wieć cóż wracam do tego co na początku)
      To dla Was
      Pamiętając o paradoksie naszego miasta wiedz że mieszka w nas anioł ale na wadze stojąc równoważy go ciężar diabła na szali 
      Wiem to szaleństwo ale tramwaje i autobusy jeżdżą tu jak chaos bez rozkładu jednocześnie przywożąc pasażerów na miejsce na czas i na miejsce (że się powtórze ale obiecuje jednej nawias i wracam do tego co dla Was)
      Spokój w oku cyklony choć w około wszystko lata jak chaos ponad definicję chaosu
      To jest w nas
      Słońce które daje życie, ciepłem promieni osiem minut drogi stąd w największej prędkości znanej w cyfrach ludzkośći na dziś i w odwrotnej drodze by zabrać życie i kolory które pryzmatem rozbitego w granicy atmosfery naszej Planet Ziemi Matki (nie jedynej wbrew przeszłości która dopiero niby ma być dla pewnych, n ie jedynej matki za co wybacz mi która była przy mnie zanim pierwszy oddech przyszedł, karmiącej i trwającej mi spokojem oceanicznej jedności zanim pierwszy krzyk i płacz i męki dla jej poświęcenia która wciąż jest przy mnie co nie jest dla mnie wbrew czynom i braku słowa Kocham którego się boje moim bez znaczenia (kończę nawias i wracam do Was)
      Gai której odległość od gwiazdy w centrum układu siedmiu czy tam ośmiu planet w tej Galaktyce na Drodze Mlekiem (i miodem oby Wam płynącej) usłanej 
      Gai której czas i miejsce we wszechświecie zauważ dało wyjątek wobec tego co wiemy o kosmosie, wyjątek cudem zauważ jest jakim jest człowiek
      Was pozdrawiam ludzie w tym momencie i zachwyciłbym się życiem gdybym nie był kim jestem kto je niszczył strachem i złem

      Anioł na przeciwwadze diabła może zrezygnować i zostawić miejsce dla kogoś kogo nazwiesz osobą jaka jest podła
      Jesteś miastem w którym rządzi paradoks pamiętaj
      Wszystko ma swój początek w jednym miejscu 
      Jak od jednego słowa 
      Jak od jednej liczby 
      Jak jedność która jest w Trzech Osobach która mogła zachwycić się Sobą i na tym pozostać a jednak postanowiła wykorzystać moc i tchnąć wszystko byś się znalazł, byśmy się znaleźli tu i teraz
      Jest jeden punkt wyjścia dla wszystko co na przeciwnych stronach 
      Dobro i zło wyszło z jednego miejsca więc tworzy jedność jak Yin i Yang tylko bardziej bo czerń i biel zanim powstały były jednym kolorem 
      Dla nas niezrozumiałym
      Jak miłość i strach które pozornie są sobie obce tworzyły jedną całość co może być niezrozumiałe jak jest dla mnie
      Jak czas który nie istniał a potem zaczął zmierzać ku granicom nieskończonym
      A musiałobyć coś wcześniej przecież
      I ten byt jest nie do pomyślenia dla nas jak coś może trwać bez początku i końca i jeszcze się rozszerzać
      Wpadnij w zachwyt pod kopułą nieba 
      Pod opieką słońca
      Pod okiem księżyca i odległych gwiazd ułożonych w horoskopy 
      Pod opieką się miej samego siebie
      I miej innych za tych którzy opieką obdarzeni przez Ciebie będzie Ci oddane w szczęściu niepoznanym jeszcze
      O czym ja pieprze
      Bluźnię
      Mieszam Boga z Diabłem
      Chcę by drugie przyjście Syna na świat ten skońćzyło się porozumieniem z piekłem na chwałę ludzkich dusz na chwałę życia 
      By nie było walki Jezusa z Szatanem
      Tylko (potocznie ale wybacz rym to rym rymowanie mi dziś na zgubę przyszło choć nie wyszło) żeby zbili sztamę
      By zapowiedziane ponowne przyjście na świat Syna było ku porozumieniu i zjednoczeniu ponownym piekieł z niebiosem
      szatanie zrozum proszę że i Tobie będzie lepiej że i Ciebie Bóg wysłucha w modlitwie choćby najprostszymi słowami to Ci się dotrzeć uda do Jego czekającego ucha
      Wiem że Bóg może wszystko i chce dla swoich istot i dla swojego stworzenia spokoju i szczęścia
      szatanie wróć do nieba
      Nie graj fałszywej nuty na skrzypkach
      Nie nieś sztucznego światła gdzie zimna lampa nie daje ciepła
      Zgaś czarny płomień ogniska
      I zobacz ogień Ducha który rozpala w Nas gdy na słowa hymnu odpowiada czynem nam


      KONIEC
      BARDZO PROSIŁEM BY TAK SIĘ STAŁO

      BY TEN TEKST PRZESTAŁ SIĘ PISAĆ

      I SIĘ UDAŁO

      POSTAWIŁEM SŁOWO KONIEC I OTO

      BARDZO PROSZĘ JAK KOŃCZĘ TO 

      NA ZGUBĘ ZACZĄŁEM POST TEN

      MOŻE GDY SKOŃĆZĘ TO...

       

      PS

      TO MIAŁO BYĆ DLA WAS A JEDYNIE BYŁO DLA MNIE 
      I TO JEDYNIE W TRAKCIE BO POTEM I MI TO NIE DANE BĘDZIE

      CHCIAŁEM BYĆ WSZĘDZIE

      JESTEM NIGDZIE
      NISZCZĘ I ZNIKNĘ JAK ZAPADNĘ SIĘ SAM W SOBIE

      ZABRANE ŚWIATŁO ODDANE TOBIE

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...