Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Trudną decyzję musieli podjąć Adam i Ewa,

dylemat dotyczył pewnego rajskiego drzewa.

Mimo, że to Boska Inteligencja ich stworzyła,

to prawdy o dualizmie życia poznać zabroniła.


Ewa poznała wcześniej o sobie prawdę całą,

że przecież Bóg ją stworzył w raju doskonałą.

Poniosła porażkę, Zły zamieszał jej w głowie,

jak wiemy już z Biblii dobry był w swej mowie.


Do rewolty wobec Stwórcy łatwo ją nakłonił.

Ona skusiła Adama i Bóg z raju ich wygonił.

Skutki tego nieposłuszeństwa, też ponosimy,

lecz teraz na tę historię inaczej popatrzymy.


Znajomość złego, bardzo zachwiała emocjami,

tak jak też, to tutaj na ziemi, często robi z nami.

Lecz nie da się przed prawdą Ziemian uchronić.

Zakazany owoc lepiej smakuje, po co go bronić.


Nasza świadomość dostrzega między wierszami,

Bóg z wielką trwogą podzielił się prawdą z nami.

Kara zaś za pragnienie wiedzy była niebotyczna,

prawda o naszej wolnej woli stała się iluzoryczna.


Można w tej historii zobaczyć także innego Boga.

Na jego decyzje wpływała o losy Ziemian trwoga,

że kiedy poznamy zło będziemy gorzkie łzy ronić,

przed nimi właśnie z Miłości, chciał nas ochronić.


 

Edytowane przez Wiesława (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

tę historię

 

Well...

Tematycznie, to nie mój target xD

Ale ładny wiersz i za pracę nad nim dam plusa, a co!

Mogię? Jasne, że mogię :]

Pozdrówka!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Przeczytać - nie zawsze znaczy zrozumieć.  Kiedyś pewien poeta powiedział mi - nigdy nie tłumacz wiersza, zostaw to czytelnikowi. Wiersz powinien być jak wyspa – Ty go tam „posadziłaś”, ale to czytelnik musi zdecydować, czy chce tam szukać skarbów, czy tylko posiedzieć na plaży.   Dziękuję za czytanie :)
    • Dobre! A swoją drogą najekonomiczniejszy jest na statku podwodnym, tam wszystko...        podwodne?:)))
    • Czas na Ziemi czy w statku kosmicznym jest istotniejszy dla ekonomistów?  
    • @Poet Ka Jak powrót do świata, w którym blask był dowodem na istnienie dobra, a nie zapowiedzią koszmaru.   Patrzysz w to słońce. Ono nic nie obiecuje. Tylko, że lśni wciąż.   Pozdrawiam
    • 75. Gaugamela (narrator: Agrianin)   1.   Widziałem z daleka złote rydwany jak słońce — i pustkę w sobie.   2.   Czemu ich tylu? Czemu ja znów tutaj z tarczą w dłoni?   3.   Mój brat z Pelagonii zawiązał chustę na ramię — „żeby mnie poznali”.   4.   Bęben zabił raz i serce jak zwierzę wyszło z klatki.   5.   Ruszyliśmy w step, jakby wszystko co było już nie miało wagi.   6.   Biegliśmy lekko. Z boku, na skrzydło. Jak psy na łańcuchu.   7.   Rozkaz: rozstąpić się — niech rydwany same się zgubią.   8.   Koń z poderżniętym gardłem jeszcze biegnie — nie wie, że umiera.   9.   Z bliska ich twarze. Czarne brody, oczy – ludzkie.   10.   Brat miał procę. Nie strzelił ani razu. Potem płakał.   11.   Falangę rozdarło — ktoś zawahał się o oddech za długo.   12.   Nie było linii — tylko ciała szukające kierunku.   13.   Król wrócił z krzykiem — płomień, który przypomina, że żyjesz.   14.   Persowie pękli — jak łuk, który zbyt długo był napięty.   15.   Strzała bez imienia. Weszła cicho, jakby znała miejsce.   16.   Koniec bez słów. To najbardziej prawdziwe.   cdn.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...