Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wady, wady, któż ich nie ma?

Jeśli przeczysz to jest ściema

wady można zróżnicować

a ja chcę to wypróbować.

 

Niech się każdy z was ośmieli

swoje wpisać do tabeli

te sprzed laty i dzisiejsze

z lewej ciężkie z prawej lżejsze.

 

Proszę pani, proszę pana

z lewej upór mam barana

z prawej zbytnie uległości

w środku tygiel przeróżności.

 

Chociaż nie jest to zabawne

moje wady przeciwstawne

sytuacje wytwarzają

potem o nie się spierają.

 

Jedna drugiej jest rywalką

i jak w boksie tuż przed walką

są buńczucznie nastawione

chociaż patrzą w inną stronę.

 

Ty też przecież je posiadasz

i paletą swych wad władasz

zechciej nimi się podzielić

i ten temat rozweselić.

 

Opublikowano

@Marek.zak1

Po powrocie z RODOS (Rodzinne Ogrody Działkowe Ogrodzone siatką)  odrabiam zaległości

 

Żaden kłopot z brzydkim nosem,

który można skorygować

trzeba wyjąć zaskórniaki

i swój nos wymodelować

 

może tylko pan właściciel

innym to od nosa wara

ale trzeba skonsultować

wersja nowa czy też stara

 

da ci więcej satysfakcji

i twarz twoją przyozdobi

przemyśl dobrze zanim chirurg

pierwszy cios skalpelem zrobi.

 

pozdrawiam ;)))

Opublikowano

@Marek.zak1

Też nie ruszałbym facjaty

bo to wytwór twego taty

mama też się przyczyniła

i takiego cię zrodziła

 

bądź, więc dumny z tego nosa

i patrz tylko żeby osa

tam się nie usadowiła

i żądełka w nos nie wbiła

 

bo gdy spuchnie nos jak bania

nic tu więcej do dodania

bowiem będziesz siedział w domu

lecząc nosek po kryjomu.

 

 

pozdrawiam ;)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...