Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


potok słów
nowy news
to nie dla mnie
wolę szklarnie

dziś wyłączam swe myślenie
chociaż nic w świecie nie zmienię

idę upić się nad rzekę
poudaje że coś łowie
może nikt nie zauważy
może nikt mi nic nie powie.

W sieci szybkie nastolatki
nastawione są na seks
jedna chwali się przed drugą
ile ma za każdy dzień

dłużej tego już nie zniose
dziś od świata się odcinam
łowie karpie w tym jeziorze
i powoli zapominam.

 

Opublikowano (edytowane)

A ja cieszę się, ze mam pomidora, cichutko patrzę jak rośnie, jak nabiera sił, jak pnie się ku słońcu, jak pojawia się na nim żółta nadzieja..., a ja mu pomagam podporą, cięciem i to na zawsze już będzie takie piękne...

Bo to nie jest dzieło człowieka... on by to na pewno  schrzanił... on coraz lepiej potrafi pakować w złote pozłotka smród i gnój!

 

 

Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

@Antosiek Szyszka masz rację to jest jabłko odmiany antosiówka spokrewnionej z odmianą antonówka :-)

A mówią, że gdzie dwóch   Polaków tam trzy zdania :-)

A z antonówki jest pyszny jabłecznik!

A na klipie są laski, młode w dodatku.

Tu, mimo jak przypuszczam dzielącej nas znacznej różnicy wieku, mamy obydwaj konsensus ? :-)

Pozdrowienia.

Niech żyje sojusz sadowników z warzywnikami!!!

Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97, mam jeszcze jeden wiersz o rosole, tylko muszę poszukać  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • A swoją drogą - koty. Kota się kocha tak, że nie zostawia się go na długo. On wraca zawsze własnym krokiem, jakby znał wszystkie ścieżki.   Z ludźmi bywa inaczej - im dziwnie łatwiej uchodzi, gdy odchodzą.   Może dlatego koty są tak bliskie sercu: wierne nie przez obietnice, ale przez samo bycie.    
    • @Berenika97Dużo tu już zostało powiedziane o wierszu. Oczywiście nietrudno jest skojarzyć tekst  z opisami stanów depresyjnych i  poczucia niemocy, zwłaszcza w odniesieniu do sytuacji, gdy wychodzi się z różnych psychologicznych zawłaszczeń. Wtedy nawet wstanie z łóżka jest przedsięwzięciem na miarę wspięcia się na Nanga Parbat, a zrobienie czegokolwiek, jakaś decyzyjność, sprawczość - całkowitą abstrakcją. Faktycznie, pomagają wtedy takie checklisty, jak ta opisana w pierwszej zwrotce. Jakiekolwiek działanie budzi lęk, bo osoba sparaliżowana jest poczuciem, że nic od niej nie zależy, zagubiona w niejasnych regułach świata, który do tej pory był  jej pokazywany przez chore, patologiczne filtry. To świetny obraz wyuczonej bezradności. I jeszcze do tego lekka domieszka fobii społecznej. Jak zwykle, Twoje studium przypadku zadziwia precyzją języka i przenikliwością umysłu.
    • @Arsis ja uwielbiam papa dance’owe nutki:) nikt nie ma takich z muzyków na świecie:)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tak, masz rację. To jest bardzo trudne. Sport opisujesz jako dobrą szkołę pewności siebie, wiary w swoje możliwości, pokory i świadomej oceny własnej wartości, a także czerpania doświadczeń z tego, co się nie udało. Chociaż i w świecie sportu zdarzają się małe dramaty. No i w dyscyplinach, gdzie jednostki potrafią zarabiać fortuny, co prowadzi nieraz do choroby syfonowej, raczej trudno mówić o wychowawczej roli sportu...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...