Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

przez gęstą ciecz

zamkniętą mazistą zawiesinę

 

rozpuszczone

pływające jak pontony

 

na skraju

intensywny zapach

samotnych skórek

południowych owoców

 

wlewają

musisz połknąć

dziwne odgłosy dobiegają zewsząd

wewnątrz

 

po drugiej stronie spadają obłoki

wyrywane z nieboskłonu

błękitne blizny

rozszarpany horyzont

 

*

szybuje błyszczący kamień

ostre krawędzie ranią

 

oderwany

w oddali ziemia

gorące łzy

 

ogień

woda

 

wybuchają

pięciopalczaste ślady

wyprostowanych

 

*

znowu w domu

na jutrzejszym placku

dojrzewa smak pomarańczy

apetyt wzrasta jak dawniej

 

ostry nóż

miękko

głęboko

ostatnie cięcie

 

z wnętrza leje się krew

Edytowane przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 zgadza się wszystko co napisałaś myślę że każdy z nas wypada z orbit powszechnych oczekiwań i tak naprawdę znajduje się na krańcach ludzkiej galaktyki bo piszemy a raczej spisujemy teksty wolne od grawitacji spojrzeń. Ja też dużo piszę choć niekoniecznie publikuję bo myślę sobie że sam jeszcze nie dorosłem do strawienia swoich tekstów. Tym niemniej ubóstwiam gotyk i aż z ram próbuję wyjść w oczekiwaniu na twój mroczny wiersz. Ja głównie obracam się po orbitach ciemności gdzie „światło które mnie dosięga nie ma władzy nad moim zimnem” lekko zmieniłem pod siebie bo sama w sobie Twoja myśl genialna!
    • nici czasu nie zawsze wiążą się ze sobą czasami jedno znika a inne się pojawia podobnie ale zupełnie inaczej  
    • @hollow man świetny kawałek do bycia „tu i teraz”. Chyba wykorzystam go do „zatrzymania się” .Dziękuję i dobrego dnia.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Arsis ja się bawiłam na domówkach przy nim:) najpiękniejsza młodość w życiu jaką miałam kiedykolwiek przy Prince:) wszystkie je go uwielbiałyśmy:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena pomijają to że nie znalazłbym w sobie tyle filozoficznych przemyśleń co Berenika, jednak jedna myśl genialna przyszła mi do głowy i wtedy zupełnie nieświadomie kliknąłem na tego niemieckiego wokalistę za którym w PRL szalały panny i mężatki a dostać bilet w kongresowej graniczyło z cudem moja myśl jak motyl odleciała a głowa przepełniła się gorącymi rytmami niemieckiego lata. Powiem więcej podążyłem dalej i zasłuchałem się w drugą gwiazdę niemieckiego rynku rozrywki tzn Bony’M i po wzniosłym wręcz filozoficznym nastroju nie pozostało już nic. Jednak żeby pozostawić po sobie ślad posłużę się puentą twojego wiersza „a na końcu zostaje tylko to że nawet próżnia po naszej miłości nie jest już pusta”   i sparafrazuję to na    „a na końcu zostaje tylko to że nawet próżnia po wspomnieniach naszej młodości  nie jest już próżna hafanana”   i tak cały dzień choć w głowie próżnia. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...