Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

wyliczyłem że pożyję 30 lat 

aż pochłonie mnie entropia 

zostanie po mnie może 

zapach w starej szafie 

stos pożółkłych zdjęć 

z krzywym uśmiechem

kilka kobiecych wspomnień

o tym jakim byłem kutasem 

i jak bosko smakowały im łzy 

 

czysto teoretycznie 

mógłbym pożyć dłużej 

gdybym zmienił parę nawyków 

więcej spał mniej pił 

zdrowiej jadł i uprawiał 

seks regularnie 

a nie kompulsywnie 

ale czy warto w imię 

statystyki pozbawiać się 

tu i teraz odkładać na 

być może kiedyś?

Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Fajnie napisane. W temacie kalkulacji, firmy ubezpieczeniowe mają programy, które Ci wyliczą przewidywaną długość, życia, składki, kwotę dla beneficjenta polisy ubezpieczeniowej itd. Będziesz mógł precyzyjniej sobie skalkulować co warto, a czego nie:/. 

Opublikowano

@Czarek Płatak no i dychaj ja jestem za połową czwartego i dycham też. Życie to jednak bardzo fajna okoliczność. Żyć pełnią życia możliwie długo to jest najlepsze co może nas spotkać w życiu;-) Ale są ludzie którzy zaczynają świrować na punkcie zdrowego trybu życia aby żyć możliwie długo są w stanie ograniczać się w życiu już nawet w wieku dwudziestu kilku lat. Mam do tego ambiwalentny w stronę lekko kpiący stosunek.  pozdro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dawno temu  bardzo bałam się śmierci  był to paraliżujący strach zwłaszcza przed nocą o niej myślałam  wypatrywałam czy stanie w drzwiach   przyszła do innych i ich zabrała  a ja dalej się bałam  duchów  no bo przecież ci co odeszli duchami byli nie to żeby chcieli mnie skrzywdzić  nie nie krzywdzili  tylko odeszli tam nie wiadomo gdzie drobne gesty szybkie spojrzenia lecz tylko w głębokim śnie wszystko niejasne pod znakiem cienia   pozostawiało po sobie mroczne przeczucie że tuż za rogiem czai się ona i kiedyś przyjdzie przyjdzie na pewno ale nadchodził dzień a za dnia cienie bledną   i nadszedł dzień jasny i długi z nową ożywczą nadzieją trwał jakiś czas powoli minął i teraz zmierzchu pora tak myślę sobie brachu czy wskrzesi ona znowu starego demona strachu
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To bardzo smutne - rozminięcie się oczekiwań, nadziei - coś miało być, ale nie było. Albo inaczej - coś zaczęło być, ale ktoś to uciął. Jakaś rzeczywistość już się skonkretyzowała - ławka, spotkanie, a potem nagłe, nieoczekiwane "nie", które strąca w niebyt. Nie człowieka, ale to, co w nim żyło. Możliwości, drogi, cele, projekty. Wspomnienia jak nienarodzone dzieci. Ale zawsze przyszłość, niezależnie od tego, co za nami, oznacza możliwości do zrealizowania, powołania na świat. To nie jest zamknięcie, tylko przemiana.
    • jak ty    niewinna biel zakwitnie z wiosną bez w różu  wschodzącego słońca    nie potrzebuje  makijażu  cieszy się istnieniem spełnia sen   nie marzy o jutrze  ono czeka  uśmiecha się  każdym twoim  spojrzeniem    3.2026 andrew   
    • @Król Artur

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To już wiemy, dlaczego wyje do księżyca ;)   Myślę jednak, że podwórkowy świat nie jest wcale taki przaśny, tylko trzeba mu się wnikliwiej przyjrzeć.
    • Nowe technologie, lecz poza tym, giną ludzie jak zawsze ginęli, najpierw cywile, dzieci. Pzdr .      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...