Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie odstawiaj starości

na bocznice dlatego

że tak wygodniej

 

częstuj uśmiechem

nie skazuj jej na

samotność

 

była ci bliska cieszyła

dobrem  lubiłeś

jej zapach

 

budowała lepsze jutro

gdy ci wychodziło

cieszyła się

 

a gdy nie udawało 

i smutno było ci

była obok

 

nie odstawiaj jej niech

cieszą  ją kolejne

noce i dni

Opublikowano (edytowane)

@Sunnyflower  -  dziękuje za czytanie - zawsze byłem i  jestem

                               za uczciwą starością  czystą nie skażoną łzami.

                                                                                                                           Pozd.

 

@Somalija -  dziękuje za miłe słowa.

                                                                         Pozd.

@Marek.zak1 -  dzięki Marku.

                                                              Pozd.

@Henryk_Jakowiec -  dziękuję i pozdrawiam.

@Radosław -  dzięki i  również pozdrawiam.

          

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar bo umierają tylko starsi ludzie..( w nawiązaniu do wirusa)

jak teraz to słyszę, to odchodzę bez wiary w człowieka.

Samotność izolacji w ich i tak ogrodzonym świecie, to wyzwanie dla nas. Piękny i mądry wiersz

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost @Rafael Marius Wszystko, co stłumione, musi w końcu wyjść, a niektórzy lubią to wykorzystać... @Berenika97 Niestety. Dziękuję! :)
    • @KOBIETA Pomysłów mam wiele, więcej niż kości w ciele.   "Mówimy szeptem krwi łagodnej słuchając w sobie: niech w nas płynie, niech niesie - światło jak w roślinie prześwietli serc planety małe i obudzimy się słuchając szelestu chmur i grania wody."  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Simon Tracy    No tak, powoli się przyzwyczajam. :) Pozdrawiam. :) 
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to niezwykle gęsty, surowy opis bitwy nad rzeką Granik (334 r. p.n.e.), pierwszej wielkiej wygranej Aleksandra Wielkiego. Nie budujesz pomnika „wielkiemu wodzowi”, lecz rozliczasz się z brutalnością wojny i tragizmem greckich losów. Świetny jest ten kontrast dwóch narratorów. Pierwszy czuje się zdradzony przez uciekających Persów i ścigany przez rodaków. Dla niego Aleksander nie jest bogiem, tylko „rzeźnikiem z Macedonii”. Drugi - macedoński gwardzista, profesjonalny ale został okaleczony psychicznie. Aleksander nie tyle prowadzi bitwę, co składa swoich (i cudzych) ludzi w ofierze własnej ambicji. Motyw bratobójstwa - To najmroczniejsza część. Historycznie Aleksander po bitwie nad Granikiem kazał wybić greckich najemników służących u Persów, uznając ich za zdrajców sprawy ogólnogreckiej. „Brat zabija brata - oto nasza Hellada” - to gorzki komentarz do jedności greckiej, która została zbudowana na krwi i nienawiści, a nie na braterstwie. Zakończenie jest przejmujące. Sugeruje, że trauma wojenna jest wieczna. Dla weterana to, co wydarzyło się „dawno”, wciąż dzieje się „dzisiaj rano”. Wspominasz Memnona z Rodos - dowódcy Greków u boku Persów, który miał plan pokonania Aleksandra. Nie pozwolono mu go zrealizować , czy „krzyk do wiatru” to symbol bezsilności rozumu? Super!  
    • @[email protected] To prawda, czas zwolnić, krew mi, dziś z nosa poleciała...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...