Lidia Maria Concertina Opublikowano 12 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2020 Noc bez snu Nieupojna Zakrapiana deszczem Serce bije mi gdzieś o pośladki Wymierza - obojętne dreszcze Kamienica przy Plantach Staruszka z pierwszego piętra wącha lilie i róże Ta latarnia jakoś dziwnie zwiędła ... Nic tu po mnie. Nocny tramwaj - i podróże - z celem czy bez, niemal zawsze jednakowe To przewozi mnie zbity pies, święta krowa, lis w zbożu Piszą do mnie: ''słabe wersy, słabe rymy - musisz mocniej docisnąć pióro - nie kobieco, infantylnie, nie o wstążkach i gipiurach'' A dlaczego? Nie wystarczy, że morderstwa, cudzołóstwa i kradzieże popełniam na co dzień? W 'makdonaldsach,' drogeriach, na przyjęciach, na ... TOBIE?! Głowa pełna od dróg. Od zagubień bywa - pusty mózg i serce. Noc bez snu - mój największy wróg I tak myślę sobie: karimaty mi brakuje, no i smukłych, opalonych nóg I pieszczoty Z ludożercą. 1
beta_b Opublikowano 13 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo właśnie. Lubię Twoje pisanie, zlewają się co prawda wiersze i wątki, więc może powinno być w formie rozdziałów? Strumienia? bb
Gerber Opublikowano 14 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2020 Ja też lubię Twoje pióro jest takie szalenie spokojne.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się