Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedzę za szybą, dłonie na brodzie

i myślę dumnie, polski narodzie

ty jesteś prawy i bogobojny

nie straszny tobie wirus i wojny

 

ty zawsze mężnie do walki stajesz

kiedy potrzeba życie oddajesz

a że ja jestem cząstką narodu

i że przeżyłem swoje za młodu

 

więc wyruszyłem dziarsko i raźnie

lecz się poczułem coś niewyraźnie

dokoła wszyscy zamaskowani

a gdy spytałem pan to czy pani

 

ktoś mi odburknął dość nieprzyjemnie

idź i nie wpatruj się dziadzie w mnie

więc powróciłem wprost do mieszkania

tak rozpocząłem cykl podrywania

 

jednak nie spocznę i już od rana

ma prężna postać zamaskowana

ruszy na podbój a ja zza maski

będę podrywał seksowne laski.

 

Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

   Oby tylko pomyłka nie zaistniała

   i seksowna laska po zdjęci maski

   chłopakiem się nie okazała... ;)

 

   Dziękuję za uśmiech i dobrego dnia życzę :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • O ma radościo! Przyjdź już wreszcie po mnie! Niech po mej śmierci dopiero nie pomnie!     Gdy cię nie widzę, brakuje mi duszy, Dziecię rozpaczy nawet się poruszy; Jednakże gdy twe obaczę przeźrocza, Ponęta myśli nagle je uwłocza; Ostatnie głosy słyszę już w mej głowie: Czy ja to widzę? Czy iluzją zowię?   Leci pytanie, lecz bez odpowiedzi, Przez nieba lice światłością przecina; Wtem te obrazy osobą nawiedzi, -Mojej to klęski, klęski moja wina.   Tracę nadzieję, że kiedyś usłyszy, Brak celu życia - jęki słyszę wyszy; Nie będzie szczęścia, duszy ozdrowicia, -Jak ja żałuję mojego powicia.
    • kobieta na łące przypomina babie lato  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      rozanieliłaś się ochoczo no bo czerwcwa pora przyszła leżysz a także chodzisz boso uważaj możesz złapać wilka :)
    • Właśnie wypełzło ze sporych rozmiarów Dostrzegalnej na rozległej powierzchni O barwie zgniłego   Ma niecodzienny wygląd, jakby coś w rodzaju Gdyby spojrzeć od strony   Na przodzie zwisają lepkie, długie Z tyłu, krótkie, okrągłe Po bokach, bardzo ostre Niczym doczepione do drgającego    Wtem dostrzega w oddali słysząc przeraźliwy Podobny do wielkiego, skrzeczącego Jest zmuszony do odwrotu w kierunku    Pomimo szybkiej ucieczki i przeskakiwania czuje na sobie, wstrętnie cuchnące Jednak po jakimś czasie, przestaje być takim    Obraca przód do tyłu i apetycznie atakuje Ma teraz ciało, większe od największego Widzi jasne wyjście, z tego durnego      Właśnie wypełza, ze sporych rozmiarów Dostrzegalnej na rozległej powierzchni      
    • @Mel666 Łatwo otwierasz moje drzwi wyobraźni, Poetko. Pozdrawiam i podziwiam :-)   A maj szydzi ze śmierci... ale rodzi zapamiętale to, co umrze... rodzi cmentarze. Zaludniamy cmentarze własną wyobraźnią, a tymczasem -wierzę - są one miejscami porzuconymi przez... zmarłych, którzy pojawiają się tam tylko dla odwiedzających, ale nie po to żeby wylewać żale nad sobą, tylko nad żyjącymi, którzy boją się przejścia... w nieśmiertelność.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...